Kolejna rozkmina o miłości.
"Where's the love we once had. Is it a lie?"
Ostatnimi czasy, miałem okropnie dużo upadków i potknięć co spowodowało iż zacząłem mieć wiele tematów na rozkminy. Jednym z nich jest właśnie miłość, zacząłem w nią powątpiewać po ostatnim moim nieudanym związku. Zacznę od tego czym jest miłość… otóż właśnie ciężko to przypisać do jakichkolwiek słów, jedyne co mi przychodzi do głowy to uczucie, ogromnie wielkie uczucie. Słyszałem różne rzeczy na jej temat a zaintrygowało mnie szczególnie jedno określenie – Miłość jest wieczna. I to jest prawda ! Jest wieczna i choćbyś nie wiem co zrobił nigdy się nie skończy.
"Where's the love we once had. Is it a lie?" part 2.
Dziwi mnie dzisiejsze podejście młodzieży do tego, gdyż wmawiają sobie że się kochają „och Aniu ja Cie kochać bardzo mocno” a po paru dniach „przykro mi z tego nic nie będzie… cześć”. Miałem podobny przypadek, dziewczyna mówiła mi jak to bardzo mnie kocha, a po raptem dwóch dniach dostaje smsa „że do siebie nie pasujemy i mnie nie kocha” – dziwna ironia, nieprawdaż? Anyway, doszedłem do brutalnego wniosku że większość osób nie zdaje sobie sprawy ile słowo „kocham” znaczy. Zostało ono tak zdeprawowane że aktualnie jest to czysta formalność i bardzo często przypisuje się tzw. zauroczeniu. Dlaczego? A gdyż tak naprawdę nie wiedzą „z czym to się je”.
"Where's the love we once had. Is it a lie?" part 3.
Nie chce wam dać jakiegoś przepisu albo objawów choroby zwanej miłością, ale naprawdę boli mnie to, aż przeszywa na wskroś. Czasem zdarza się tak że osoba X, rzeczywiście pokochuję osobę Y, ale osoba Y nie czuje nic no i co zazwyczaj się dzieje w takiej sytuacji? Osoba Y zakańcza ten związek jednocześnie sprawiając wielki ból osobie X, owszem to przechodzi, z czasem zapominasz ale nie zapominasz na zawsze, w końcu złym zrządzeniem losu osoba X znowu spotka osobę Y i dostaje pewnego rodzaju „wstrząsu” i rana znów się otwiera. (Tak tak, mówię teraz o swoim nie udanym związku, ale mimo wszystko wiem że było tak tylko u mnie.)
"Where's the love we once had. Is it a lie?" part 4.
Ludzie mówiąc kocham myślą – „lubię Cie trochę bardziej bo masz ładne włosy, albo duże cycki”. Mówię o osobach poniżej wieku hmm 16, choć czasem i w górę jest podobnie, ale w mniejszym stopniu. Osoby w wieku powyżej 16 są bardziej dojrzałe emocjonalnie i mają pojęcie o uczuciach i jak je wyrażać, może nie wszyscy no ale… . Sam mam 17 lat, całe życie mam przed sobą ale umysłowo czuję się jakbym miał z 40-pare lat i mam jakieś większe pojęcie o świecie. Ciągle zadaje sobie pytania: Skoro ludzie się (niby) kochają, to dlaczego ze sobą zrywają? Skoro jest to miłość to czemu przestają do siebie czuć to samo? Czemu jedna osoba znudza się drugą? Jest to doprawy przygnębiające, może i się mylę, może to przez to że mam zranione serce po nieudanym związku, bo przed nim nie patrzyłem na to w ten sposób i w tym był ból… Potrzebowałem takiego kopa od życia żeby ściągnąć opaskę z oczu. Napisałem ten artykuł może w nienajlepszym stopniu stylistycznym, ale mam nadzieje że przekazałem wam moją rozkminę i każdy zrozumie o co mi chodziło. Dziękuję za przeczytanie mojego artykułu Mateusz „Di3g0
Powiązane artykuły
Może cię również zainteresować
Na co zwrócić uwagę przy zakupie łóżka do pokoju dziecka?
Stelaż powinien współpracować z wybranym materacem Stelaż nie jest tylko miejscem, na którym „leży m…
Męska kondycja - przewodnik po suplementacji wspierającej formę
Męska kondycja to znacznie więcej niż wydolność fizyczna. Składają się na nią poziom energii, jakość snu, gospodarka hor…