Macierzyństwo - tylko dla dziewczyn:)
Mieć taką żywą lalkę..
Marzenie o dziecku możesz nosić w sobie od dawna, jeszcze z czasów lalek albo narodzin młodszego braciszka. Potem marzenie o macierzyństwie staje się bardziej serio, choć do jego spełnienia daleka jeszcze droga. Pragnienie dziecka to dar natury dla Ciebie. Najpewniej spełni się kiedyś. Uważasz, że to nie cud? Z dwóch mikroskopijnych komórek powstaje w Tobie bobas!.. Stop. Na razie dojrzewasz. I oto odkrywasz, że Twoje ciało już może- teoretycznie- zajść w ciążę i urodzić. Afera! A gdyby to sprawdzić, spróbować, przekonać się osobiście, od początku przeżyć ów cud nad cudy?...Bo bywa różnie. Czy nie mam defektu, wszystko we mnie działa prawidłowo, jestem zdolna dać życie?
Więź idealna :)
Według psychologów, pragnienie dziecka u wielu dziewczyn narasta, kiedy rozluźnia się ich więź z matką. Chciałyby tę więź odtworzyć w odwróconej postaci. Dziwaczki? Raczej marzycielki. Brakuje im dawnego kontaktu z mamą, a pamiętają, jaki był mocny, głęboki. Podobnej więzi spodziewają się między sobą i dzieckiem. Zresztą, mają rację. Tyle że trzeba do tego dojrzałości. W Twoim wieku łatwo sobie wyobrazić bycie matką. Wyobraźnia podsuwa same idylliczne obrazki: przytulasz dzidziusia, całujesz go i pieścisz, a on uśmiecha się do Ciebie od ucha do ucha, wyciąga rączki i słodko gaworzy... Widzisz taką dzidzię w wózeczku i aż Ci piszczy serducho- mieć ją dla siebie, kołysać, zabawiać! Wyobraźnia to kłamczuch. Nie pokazuje Ci obowiązków, nie maluje odpowiedzialności. Być matką to duża rzecz. I wcale nie taka prosta.
Przemyśl to!
Czy wystarczy mieć ciało kobiety, aby urodzić, dać życie? Że tego chcesz- normalka. A stać Cię na to? Materialnie? Psychicznie? Mogłabyś dziecko utrzymać, zagwarantować mu szczęśliwe dzieciństwo? Potrafiłabyś je uczyć życia? Przecież Ty, nastolatka, sama się dopiero uczysz, jak żyć. NIE SAMA SŁODYCZ! Gdyby się tylko uśmiechało, gaworzyło i dawało buzi... Ale dziecko także płacze. Cierpi i jeszcze nie umie powiedzieć, co mu jest. Ma różne potrzeby i żadnej nie wolno zlekceważyć. Ile Twoja mama zaliczyła przy Tobie nieprzespanych nocy? Ile razy wyrzekła się czegoś upragnionego, aby spełnić Twoją zachciankę, sprawić Ci radość? Nie ma większej odpowiedzialności niż ta za drugiego człowieka - Twoje dziecko. Chcesz, żeby było zdrowe, ładnie ubrane, grzeczne, mądre, żeby prawidłowo się rozwijało. Masz pojęcie ile trudu trzeba w to włożyć?
Pragnienie macierzyństwa :D
Zdarzają się matki w pojedynkę wychowujące dziecko. Bywa, że są wspaniałe, dziecku niczego nie brakuje. A nikogo? Kogoś jednak mu brak: tatusia. Jeżeli chcesz, aby Twoje dziecko rozwijało się harmonijnie, powinnaś zapewnić mu dobrego ojca. Od tego należy zacząć. Musi być dojrzały, silny, samodzielny i odpowiedzialny. Musi utrzymać rodzinę, zapewnić jej elementarny dodatek. Mieć dobrze w głowie, być wzorem dla dziecka. I kochać Ciebie a Ty jego. Nic prostszego prawda? No to nie żartujemy. Zostać ojcem nastolatek potrafi. Ale być ojcem- jeszcze nie. Żeby być ojcem, należy być mężczyzną. Pamiętaj!
Powiązane artykuły
Może cię również zainteresować
Na co zwrócić uwagę przy zakupie łóżka do pokoju dziecka?
Stelaż powinien współpracować z wybranym materacem Stelaż nie jest tylko miejscem, na którym „leży m…
Męska kondycja - przewodnik po suplementacji wspierającej formę
Męska kondycja to znacznie więcej niż wydolność fizyczna. Składają się na nią poziom energii, jakość snu, gospodarka hor…