Psy nierasowe ;)
Kundelki :)
Psy rasowe wyhodowane zostały dzięki krzyżówkom różnych odmian psów. Można więc powiedzieć, że one również są psami nierasowymi ! Jeśli więc nie interesuje Cię specjalnie pokazywanie się w towarzystwie pięknie ufryzowanego i delikatnego pieska, a szukasz wiernego i oddanego przyjaciela, idź do schroniska dla zwierząt. Tam znajdziesz psa równie wspaniałego jak każdy inny, ale nie będący w zakładce kategorii 'Psy rasowe'. Dlaczego? Bo jest jedyny w swoim rodzaju ! Tak ! Psy rasowe można znaleźć wszędzie i łatwo można je rozpoznać. A kundelki nie. Każdy z nich jest inny. Jednak wszystkie psy są wyjątkowe i wspaniałe !
Charakterystyka
W sumie wszystkie psy udomowione mają podobny charakter i podobne zwyczaje. Tym więc nie można stwierdzić, czy ma się do czynienia z psem rasowym czy też nie. Wszystkie psy są sobie równe i nie warto ich między sobą porównywać. Trzeba je kochać takimi, jakimi są ! Niektórzy jednak utrzymują, że kundelki są bardziej przymilne. Są one też wytrzymałe, bardzo zrównoważone, mniej podatne na choroby i łatwiej przystosowujące się do warunków otoczenia. To jednak nie oznacza, że są lepsze pod tymi względami od psów typu psy myśliwe, które zostały stworzone wręcz po to, by żyć w trudnych warunkach.
Typowy mieszaniec
Większość spośród współczesnych psów nierasowych cechuje umiarkowanie we wszystkim. Dzięki selekcji, bardziej naturalnej niż sztucznej, tylko najzdrowsze i NAJSZCZĘŚLIWSZE zwierzęta mogą przetrwać. Psy nierasowe są baardzoo różne. Nie można ich dokładnie określić. Jeden może być czarny, a drugi biały, jeszcze inny rudy itp. Jeden z nich może być mały, a drugi duży. Jeden z nich może być puszysty, a drugi tak chudy, że widać kręgosłup, gdy się schyla. Jeden z nich może mieć uszy sterczące, a drugi oklapnięte. Jeden z nich może mieć sierść długą i gładką, a drugi krótką i szorstką.
Mój pies
Ja mam właśnie kundelka (tzn. psa nierasowego). Jego babcia (a właściwie jej babcia) jest rasowym jamnikiem, i na tym rasowość w tejże rodzinie się kończy. Jako szczeniaczek, moja psinkę uważano jako miniaturową sarenkę- była bardzo do niej podobna- rudo- brązowa, z cienkimi nóżkami. Ja sama śmiałam się, że jest mieszańcem różnych zwierząt- ogon miała ciemny, długi i cienki jak u myszy, pysk miała jak jej babcia- jamnik, uszy duże i sterczące jak u nietoperza, nóżki i tułów jak u sarny. A oczy takie ludzkie... Patrzyła na nich, jakby wszystko rozumiała. Tak więc nazwałam ją Sarna. Inaczej Sara :) I jest najmądrzejszym psem, jakiego kiedykolwiek widziałam ! Nawet w kosza potrafi grać- gdy odbijam piłkę, chwila nieuwagi, i pies mi ją zabiera :P
Powiązane artykuły
Może cię również zainteresować
Na co zwrócić uwagę przy zakupie łóżka do pokoju dziecka?
Stelaż powinien współpracować z wybranym materacem Stelaż nie jest tylko miejscem, na którym „leży m…
Męska kondycja - przewodnik po suplementacji wspierającej formę
Męska kondycja to znacznie więcej niż wydolność fizyczna. Składają się na nią poziom energii, jakość snu, gospodarka hor…