To co leży na dnie...
Czy jesteśmy wrażliwe ?
Myślę, że tak i to bardzo. W porównaniu do płci przeciwnej- mężczyzn, jesteśmy bardzo uczuciowe i otwarte. Mówimy wprost o co nam chodzi i co czujemy. Naszą wrażliwość można porównać do kwiatu róży. Jest piękna, króluje nad innymi kwiatami. Można powiedzieć, że jest dumna i bardzo twarda. Nie daje za wyganą. Ma kolce, którymi się broni. Niestety wystarczy, że nadejdzie burza i wszystko zniszczy. Róża wtedy jest bezsilna, jej kolce w niczym nie pomogą. Tak samo jest z nami kobietami. Zgrywamy przed innymi ludźmi bardzo twarde, i dumne osoby. Nie dajemy sobie "w kaszę dmuchać". Lecz gdy przychodzi moment, w którym ktoś nas rani, ktoś kto dla nas jest bardzo ważny chowamy swoją dume i walke z innymi. Stajemy się małą, bezsilną, rozdartą przez burzę różyczką.
Czy jesteśmy odporne na ból?
Kobieta musi być odporna na ból. Szczególnie na fizyczny. Ale czy na psychiczny ? Myślę, że w pewnym stopniu tak. Zdarzają się upadki, ale i wzloty. Gdy ktoś z nas sobie kpi, my próbujemy na to nie zwracać najmniejszej uwagi. Niestety gdy osoba, która jest nam bardzo bliska, którą kochamy, szanujemy, na której nam zależy nas rani, sprawia nam wielki ból, my poprostu się załamujemy. Nie myślimy o tym co powinnyśmy robic. O tym, że przeba chodzić do szkoły lub pracy. Zamykamy się w sobie, izolujemy się od świata i otaczających nas ludzi. Gdy po jakimś czasie spotykamy go na ulicy z inną kobietą zadwolonego i uśmiechniętego my chcemy zniknąć. Niestety on nas zauważa i podąrza w naszą stronę wraz z tą kobietą. My chcemy pokazać, że dajemy sobie świetnie rade bez niego, udajemy, że wszystko jest dobrze, że jesteśmy szczęśliwe. Gdy on odchodzi, my uświadamiamy sobie, że tak być nie może, że jeżeli my jesteśmy mu obojętne, to on nam też może być. Postanawiamy sprostać się temu zadaniu i przestać zatapiać się w przeszłości. Chcemy brnąć w przyszłość i pozostawić to co mineło za nami.
Kobieta "Robot" ?
Myślę, że my kobiety jesteśmy jak roboty. Robimy wszystko co tylko można. Pierzemy, gotujemy, opiekujemy się dziećmi i zarazem pracujemy i zarabiamy pieniądze. gdybyśmy mogły to pracowałybyśmy 24 na dobe. Nie możemy jednak narzekać. Mężczyźni wkońcu są głowami rodzin i to oni oficjalnie utrzymują dom i dbają o to aby im potomkom niczego nie brakowało. Każdy z nas jest w życiu potrzebny. Jak i mężczyzna tak i kobieta. Bo gdyby zabrakło meżczyzn, lub kobiet ludzkość by wyginęła i świat by przestał istnieć.
Kobieta, a mężczyzna.
Myślę, że jesteśmy bardzo różni. Mężczyźni nie potrafią okazywać swoich uczuć w prost, my za to potrafimy. Gdy kobieta ich zostawia oni sie tym nie martwią i znajdują sobei następną. My kobiety za to martwimy się, załamujemy, myslimy, że to był ten jedyny i że nie znajdziemy lepszego. Można stwierdzić też, że mężczyźni moga się skupić tylko na jednej rzeczy, którą wykonują, aby niczego nie zepsuć, aby było idealnie zrobione, my kobiety możemy mieć pracy po pachy a i tak sobie z tym poradzimy, wszystko robimy szybko i łatwo. Dziwne jednak jest to, że kobiety i mężczyźni się kochają i są ze sobą. Może jednak powiedzienie "Przeciwieństwa się przyciągają" mówi prawdę.
SuperMen, czy SuperWomen?
My kobiety jesteśmy bardziej odważne niż mężczyźni. Tak jesteśmy wrażliwe, ale i odporne na to co się dzieje wokół nas. Podsumowując, stwierdzam w 100% że można nam kobietom nadać tytuł "SuperWomen", bo przecież my pilnujemy tego aby nasz dom był czysty, aby dzieci miały ciepły posiłek, aby odrobiły zadania, spakowały się, aby miały czyste ciuchy i jeszcze mamy chodzić do pracy i zarabiać pieniądze. Oficjalnie nadaje wszystkim kobietom na świecie tytuł "SuperWomen".
Powiązane artykuły
Może cię również zainteresować
Na co zwrócić uwagę przy zakupie łóżka do pokoju dziecka?
Stelaż powinien współpracować z wybranym materacem Stelaż nie jest tylko miejscem, na którym „leży m…
Męska kondycja - przewodnik po suplementacji wspierającej formę
Męska kondycja to znacznie więcej niż wydolność fizyczna. Składają się na nią poziom energii, jakość snu, gospodarka hor…