16 maja miałam rocznice z chłopakiem a on...
S
sarkastycznaNiki753 pkt
54 wyświetlenia
zapomniał myślał że jest to następnego dnia. Tego dnia był na wagarach no i nie widzieliśmy się cały dzień.Dzwoniłam do niego ale nie odbierał.Wieczorem tego samego dnia napisałam do niego smsa że życzę mu wszystkiego najlepszego z okazji naszej pierwszej rocznicy i że szkoda że się nie zobaczyliśmy. Gdy dzwoniłam odebrał jego brat i powiedział że Sebastiana nie ma. Poszłam sama na spacer no i wtedy przechodząc przez park zobaczyłam jak mój boyfrend gra w piłkę nożną na boisku z kumplami.Poszłam przed siebie udawając że go nie widze. Prawie się popłakałam. On pojechał za mną no i pytał się dlaczego z nim nie chcę rozmawiać. Usiadłam na bunkrze (takie miejsce na wale niedaleko parku) i nie chciałam mu powiedzieć dlaczego jestem zła. W końcu na maksa zirytowana powiedziałam przesiąknietę sarkazmem "Wszystkiego najlepszego" A on wtedy zaczął mnie bardzo przepraszać i wg był załamany. Jak myślicie powinnam mu wybaczyć te wpadkę z pomyleniem daty?Bardzo mnie to zabolało i nie wiem co robić?