(+) Pomóżcie... proszę... Nie wiem co...
O
Owocóffka2.4k pkt
14 wyświetleń
robić
Jakiś czas temu pisałam o tym, że jak byłam pod wpływem alkoholu powiedziałam mojemu kumplowi że mi sie podoba... (czyli prawdę xd) no i sie do niego przytulałam itd. W najbliższą niedzielę (on jest ministrantem xD) przeprosiłam Go. On powiedział, ze wszystko spoko i każdemu sie może zdarzyc i normalnie się do mnie uśmiechał i takie tam... Od pewnego czasu zauważyłam że mnie unika. Prawie codziennie sie widujemy ponieważ on przychodzi na moje osiedle z paczką znajomych i siedzą na placu zabaw przez które ja przechodzę idąc po kolezanke. Zawsze sie do mnie tak miło i ciepło usmiechał i krzyczał "cześć" z 20 metrów a teraz unika mojego wzroku i ogolnie :( dzisiaj także mnie zignorował ponieważ poszłam z koleżankami po podpis bo jestesmy kandydatkami do bierzmowania i jak weszłam to sie od razu odwrócił... Co ja mam zrobic??? i o co mu moze chodzić?????
Jakiś czas temu pisałam o tym, że jak byłam pod wpływem alkoholu powiedziałam mojemu kumplowi że mi sie podoba... (czyli prawdę xd) no i sie do niego przytulałam itd. W najbliższą niedzielę (on jest ministrantem xD) przeprosiłam Go. On powiedział, ze wszystko spoko i każdemu sie może zdarzyc i normalnie się do mnie uśmiechał i takie tam... Od pewnego czasu zauważyłam że mnie unika. Prawie codziennie sie widujemy ponieważ on przychodzi na moje osiedle z paczką znajomych i siedzą na placu zabaw przez które ja przechodzę idąc po kolezanke. Zawsze sie do mnie tak miło i ciepło usmiechał i krzyczał "cześć" z 20 metrów a teraz unika mojego wzroku i ogolnie :( dzisiaj także mnie zignorował ponieważ poszłam z koleżankami po podpis bo jestesmy kandydatkami do bierzmowania i jak weszłam to sie od razu odwrócił... Co ja mam zrobic??? i o co mu moze chodzić?????