(+)Chodziłam z chłopakiem 4 dni. Dzisiaj...
A
Adibu161 pkt
2 wyświetlenia
zostaliśmy przyjaciółmi czyli koniec.
Napisał mi to żebyśmy zostali. PO za tym pytał się czy ja też myślę
że jednak nie pasujemy do siebie taki durne pytania.
A w szkole chciał mnie pocałować, ale nie poiwedził
tego mi tylko koleżance i kazał jej przyprowadzić mnie.
Na początku nic nie wiedziałam. Przyszłam pod jego klasę
masę ludzi tam było. No i on zero inicjatywy. Z kolegą stal ja podeszłam
z koleżanką i potem jeszcze jedna się dołączyła pchały mnie na
niego no kurde co ja miałam stałam to nic w końcu jak pchały mnie
a ja "nieee niee"
wiecie ;] w końcu był dzwonek miałam już iść, dziewczyny mnie popchały i znalazłam się tak blisko niego
No i pocałował mnie w policzek lewy a raczej włosy x.x
Nie trafił. Koleżance powiedział że "Już nie będzie mnie całował ,
nie trafił a po za tym ja nie chce się całować " Chciałabym gdyby sam poszedł do mnie i to jakoś zrobił
a nie przysyłał kogoś po mnie i jeszcze jak przychodzę nie wiedząc jak to zrobić xd
Przed chwilą pytał czy mam numer do takiej dziewczyny z mojej kalsy.
Odzywać się z nim normalnie?
Bo nie traktowałam tego związku poważnie.
Jak się zachowywać?
Mieliście już taką sytuacje?
Co o tym myślicie?
Pomocy!
Napisał mi to żebyśmy zostali. PO za tym pytał się czy ja też myślę
że jednak nie pasujemy do siebie taki durne pytania.
A w szkole chciał mnie pocałować, ale nie poiwedził
tego mi tylko koleżance i kazał jej przyprowadzić mnie.
Na początku nic nie wiedziałam. Przyszłam pod jego klasę
masę ludzi tam było. No i on zero inicjatywy. Z kolegą stal ja podeszłam
z koleżanką i potem jeszcze jedna się dołączyła pchały mnie na
niego no kurde co ja miałam stałam to nic w końcu jak pchały mnie
a ja "nieee niee"
wiecie ;] w końcu był dzwonek miałam już iść, dziewczyny mnie popchały i znalazłam się tak blisko niego
No i pocałował mnie w policzek lewy a raczej włosy x.x
Nie trafił. Koleżance powiedział że "Już nie będzie mnie całował ,
nie trafił a po za tym ja nie chce się całować " Chciałabym gdyby sam poszedł do mnie i to jakoś zrobił
a nie przysyłał kogoś po mnie i jeszcze jak przychodzę nie wiedząc jak to zrobić xd
Przed chwilą pytał czy mam numer do takiej dziewczyny z mojej kalsy.
Odzywać się z nim normalnie?
Bo nie traktowałam tego związku poważnie.
Jak się zachowywać?
Mieliście już taką sytuacje?
Co o tym myślicie?
Pomocy!