Przejdź do treści głównej

A więc ja i moja (bliższa) koleżanka chodzimy...

J
Jamie825315 pkt
455 wyświetleń
do tej samej klasy. Od początku zaczołem z nią gadać, pisać do niej itd. Wszystko szło świetnie. Gdzieś tak po roku kolega sie wygadał i wszyscy chłopaki na przerwie krzyczeli na korytarzu krzyczeli obraźliwe słowa i się śmiali i jej dokuczali, nawet jedna koleżanka zaczeła ją namawiać do bycia ze mną. Wtedy cały czas mówiła że jej to przyszkadza i że byśmy już ze sobą nie pisali, Wtedy własnie powiedziałem jej że coś do niej czuję, a ona powiedziała że nic narazie z tego nie będzie. Nie pisaliśmy ze sobą miej więcej 2 tygodnie. W tym własnie czasie pogadałem z inna koleżanką żeby przestała ją namawiać, a chłopką że z niż jest już koniec(zresztą sam tak myślałem). Po tym czasie Sylwia pisała do mnie i świetnie się dogadywaliśmy. Tez powiedziałem jej ze ma piękne oczy i usta, a najważniejszy ze ma zaj*** charakter. Po jakimś czasie pisała mi że już ją to nie obchodzi że wszyscy tak gadali i tak własnie do tej pory prawie codziennie ze sobą rozmawiamy.. Wiecie nie jestem chudy mam nadwagę( widać to) i się odchudzam bo byłem u dietetyka... I też nie wiem czy jestem przystojny bo mam zaniżoną samo ocenę... Kocham ją, chce z nią być, tyle że nie wiem jak... Pomożecie jakoś? :P

2 odpowiedzi

mysle , ze jesli jej na tb zalezy to nie bd się patrzyła na to jak wyglądasz - ona bd cie kochała - za to jaki jesteś w środku :) więcej pewności
24
M

Muffinqq

15 lat temu

Wszystko jest na dobrej drodze xD Myślę ,że się uda...
szczęścia :)
-2
N

nuśka1719

15 lat temu