A więc mam taki problem podobał mi sie chłopak...
A
Areyoublind63 pkt
851 wyświetleń
rok czasu, ale nic z tym nie robiłam, bo pieprzona nieśmiałość. jednak w ostatnim czasie (4miesiące temu) jakos z niczego sie do siebie zbliżyliśmy! rozmawialiśmy w szkole, pisaliśmy smsy, spotykaliśmy się po szkole, było naprawdę świetnie jednak wszystko potoczyło sie za szybko, gdy pewnego razu był już koniec spotkania, doszło do pocałunku nie wiem co się stało, ale go odrzuciłam stwierdzając, że to za wcześnie. Strasznie tego żałowałam, przez jakiś czas kontakt się urwał, ale potem było dobrze, jednak z dystanem, a teraz z dnia na dzień wszystko sie rozwaliło tzn tak przypuszczam, nie odpisuje mi na smsy, sam nie pisze, gdzie to on pisał, w szkole nie rozmawiamy, po szkole się nie widujemy, tylko jakieś siema i chwila zwykłej rozmowy.. boje się ze to nie wyjdzie a naprawde mi na nim zalezy, i chce żeby o tym wiedział, Czy on sobie odpuścił? Co mam zrobić? Chciałabym pogadać, ale naprawdę nie wiem jak zacząc, bo strasznie jestem nieśmiała a nie chce go stracic... nie chce