A wiec mam wielki problem, zacznę od początku...
M
mariolcia23262 pkt
807 wyświetleń
gdy wróciłam z wakacji do polski moja koleżanka poznała mnie z swoim chłopakiem Przemkiem,który odrazu mi się spodobał. Później zaczęliśmy pisać na fb,gg i gadać przez skype oczywiście anka(czyli jego dziewczyna) o niczym nie wiedziała nie stety stało się tak ze zerwali przez nią bo ona miała na niego wyj***ne.My dalej pisaliśmy i rozmawialiśmy,spotykałam się z nim ost(6grudnia) i poszliśmy do jego kolegi(którego jak się potem okazało ja też znam) wypiliśmy trochę wódki ;D przyznam ze było fajnie przytulaliśmy się i całowaliśmy,myślałam ze coś z tego wyjdzie.Jednak na następny dzień on się nie odzywał pisałam do niego SMS-y nie odp. byłam wkurzona był na skype zaczęłam pisać ale on powiedział ze powinnam o nim zapomnieć ale ja mowie ze przecież wiesz ze cie kocham,on nadal kazał mi nie pisać,i zapomnieć o nim.Przyznam załamał się trochę...
Nie chciał powiedzieć dlaczego około północy napisał ze nadal kocha anke i nie może przez to być ze mną.Nie wiedziałam co mam robić koleżanki kazały żebym odpuściła.Ja nadal nie potrafię o nim zapomnieć jakieś kilka dni temu pisaliśmy ze sb tzn ja pisałam on słuchała powiedziałam ze chce abyśmy chociaż nadal utrzymywali kontakt on ze ok,poszedł z gg nie powiedział nic(nigdy tak nie robił) ale pomyślałam ze może musiał iść,ost nie ma go wcale na gg pisałam smsa czego go nie ma a on ze jest chory.Napisałam mu życzenia świąteczne na które on mi nie odp. a widziałam ze był na fb bo wstawił wesołych świat.No i ja teraz się zastanawiam co mam zrobić kocham go,a on mnie ignoruje.
Nie wspominając o tym ze z anka już nie gadam bo wie o tym wszystkim...
Załamałam się,nie wiem co mam robić strasznie go kocham cały czas o nim myślę, doradźcie coś
Z góry dziękuje za odp. ;*
Nie chciał powiedzieć dlaczego około północy napisał ze nadal kocha anke i nie może przez to być ze mną.Nie wiedziałam co mam robić koleżanki kazały żebym odpuściła.Ja nadal nie potrafię o nim zapomnieć jakieś kilka dni temu pisaliśmy ze sb tzn ja pisałam on słuchała powiedziałam ze chce abyśmy chociaż nadal utrzymywali kontakt on ze ok,poszedł z gg nie powiedział nic(nigdy tak nie robił) ale pomyślałam ze może musiał iść,ost nie ma go wcale na gg pisałam smsa czego go nie ma a on ze jest chory.Napisałam mu życzenia świąteczne na które on mi nie odp. a widziałam ze był na fb bo wstawił wesołych świat.No i ja teraz się zastanawiam co mam zrobić kocham go,a on mnie ignoruje.
Nie wspominając o tym ze z anka już nie gadam bo wie o tym wszystkim...
Załamałam się,nie wiem co mam robić strasznie go kocham cały czas o nim myślę, doradźcie coś
Z góry dziękuje za odp. ;*