A wiec na festynie rzuciłam spojrzenie takiemu...
S
Szapa0 pkt
522 wyświetlenia
chłopakowi, siedział z kumplem na ławce na przeciw mnie, jego kolega poprosił nas o numery telefonów w zarcie palnęłam, ze tobie nie dam(miał 12lat moze ten kolega) ale dla twojego kolegi to tak. Teraz on ma nasze numery pisze do mnie na tel i na nk ale do mojej kumpeli tez pare razy na fonie napisał tyle ze jej nie ma na nk. tamtego wieczoru nawet rozmawiałam z nim. Gdy musiał jechac juz do domu pożegnał sie ze mna. Myslicie ze jest moja osoba zainteresowany????