A więc pewnego razu przez przyjaciółkę...
D
Davido1212 pkt
513 wyświetleń
poznałem jej koleżankę... Ta koleżanka już przy pierwszym spotkaniu zaczęła się do mnie kleić, robić zdj itp no dobra wszystko ładnie pięknie, wróciła do swojej miejscowości i zaczęła opowiadać swoim koleżanką jaki to ja nie jestem przystojny, ustawiła moje zdj sobie na tapete w telefone na fb też pisała jak by się zakochała, aż tu nagle gdy przyjechała do mojej przyjaciółki (do miejscowości w której ja mieszkam) przyjechał również jakiś jej tam kolega... Koleżanka zapytała się czy pójdę z nią nad jezioro jako para, a przyjaciółka poszła by z tamtym kolegą, więc się zgodziłem, gdy poszliśmy to czułem się jak powietrze gdyż zupełnie nie zwracali na mnie uwagi, na pierwszym planie był cały czas "on" (ten ich kolega), więc jej napisałem kilka słów na ten temat, że najpierw się pyta, czy z nią pójdę, gada na mój temat ze znajomymi, a później olewa, ona zaczęła wymyślać, że wcale tak do ludzi nie mówiła, że jej się podobam itp, a kilkoro osób na raz by sobie tego nie wymyśliło, bo dobrze je znam... I co mam teraz zrobić? Olać ją? Czy może coś innego, co wy byście zrobili na moim miejscu?