A wiec sytuacja wyglada tak, ze mam kolegę,...
N
nica123403 pkt
675 wyświetleń
którego lubie. Nie, ze jakos bardzo, po prostu lubie. Ale czuje, ze ja nie jestem mu obojętna. Spogląda na mnie czasami, ale gdy ja spojrze od razu odwraca wzrok. To jest tak, ze nawet mi cześć w szkole nie powie. Tego zupełnie nie rozumiem. Kiedy mnie widzi, odwraca sie i udaje, ze tak nie było. Ostatnio zrobił sie jakis zmienny. Raz jest bardzo wredny i oschły i obraza mnie, a za drugim razem jest super miły i super słodki dla mnie. Co to oznacza? Moze po prostu mi sie wydaje, ze te spojrzenia cos znaczą? Moze po prostu mnie nie lubi, albo traktuje jak zwykła koleżankę?