A więc tak.. Nie chce mi się wszystkiego...
M
Madalena970 pkt
725 wyświetleń
opowiadać bo to długa historia ale w skrócie: Podoba mi się pewien chłopak. I on się dziwnie zachowuje. Jest lektorem.. I ja chodziłam czasami na różaniec do kościoła.. I jak schodził z księżmi z ołtarza to szedł z zamkniętymi oczami(nie wiem czy nie chciał mnie widzieć czy co..) Albo ja stoję przy sklepie koło kościoła i on schodził po schodach z kościoła i nagle się zawrócił(nie wiem czy coś zapomniał czy specjalnie) lub stoję koło cmentarza, a tam gdzie ja stałam jest przejście i on kawałek uszedł, później wrócił się i za chwile znowu poszedł, następnie on chodził po cmentarzu z innymi lektorami i księżmi i ja koło nich przechodziłam na grób i wszyscy lektorzy i przeszli koło mnie(bo to się już skończyło to chodzenie) a on został i jak uszłam kawałek do przodu i byłam oddalona od niego to dopiero wtedy poszedł.. O co chodzi, dlaczego on mnie unika? lepsza odp.