Przejdź do treści głównej

A więc tak... Temat dotyczy cały czas tego...

R
Roxksi68 pkt
565 wyświetleń
samego chłopka, o którym pisałam ostatnio. Mojego podwójnie byłego chłopaka... Którego nadal kocham. Który zostawił mnie powołując się na swój wyjazd do Holandii po skończeniu szkoły... Do tej pory zdążyłam się oswoić z myślą, że się rozstaliśmy - chociaż nie powiem, że mi go nie brakuje... Ale moja wczorajsza rozmowa z nim nie daje mi spokoju. Proszę, pomóżcie ! Jak mam to interpretować?


ja

Ale co? Mam ci wytłumaczyć czemu nie chcę bliższych relacji z sąsiadami? 10 lut, 19:29
Nie sądzę, aby to był dobry pomysł...
Tomek

Czyli nie mam co liczyć że cokolwiek mi powiesz 10 lut, 19:29
ja

A co chcesz wiedzieć? 10 lut, 19:29
Tomek

Czemu nie chcesz bliskich relacji z sąsiadami 10 lut, 19:30
I sądzę że To jest dobry pomysł żebyś to powiedziała
ja

Dla ciebie może i dobry. Ale to ja się pogrążam. Nie ty 10 lut, 19:31
Tomek

Powiedz 10 lut, 19:32
Przecież ja nikomu nic nie powiem 10 lut, 19:33
Tylko ja to będę wiedział
ja

Ale tu nie chodzi o innych. Tylko o ciebie 10 lut, 19:33
Tomek

No to zwłaszcza chcę wiedzieć 10 lut, 19:34
Nie unikaj odpowiedzi
Więc powiesz czy nie? 10 lut, 19:36
ja

piszę 10 lut, 19:36
próbuję to jakoś...
ująć
Chodzi o to, że to boli. To cholernie boli. Nie chcę wchodzić w bliższe relacje z sąsiadami, żeby nie przechodzić znowu czegoś takiego. Nie zdajesz sobie sprawy jakie to trudne... Teraz... Teraz przeżywam to wszystko inaczej, ale... Za pierwszym razem... Miałam ochotę stąd wyjechać. Kiedy cię widziałam, kiedy mijaliśmy się bez słowa... To bolało. Strasznie bolało. Nie chcę tak więcej 10 lut, 19:38
Tomek

Jak to bez słowa ja mówiłem zawsze cześć tylko ty nie odpowiadałas jak byłaś wtedy z oliwia 10 lut, 19:40
ja

Kiedy? 10 lut, 19:40
Tomek

No wtedy jak zerwaliśmy 10 lut, 19:41
ja

Mi chodzi o listopad... 10 lut, 19:41
Teraz jest trochę inaczej
Tomek

Jak o listopad przecież wtedy chyba nie byliśmy jeszcze razem 10 lut, 19:42
ja

Byliśmy razem od 2.10 do 2.11. Potem było osiemnaście dni podczas których nie potrafiliśmy spojrzeć sobie w oczy ani się do siebie odezwać. To bolało. Potem byliśmy ze sobą od 20.11 do 24.01. Teraz rozmawiamy. Jest inaczej... 10 lut, 19:43
Ale to wszystko tak czy siak jest dziwne
Tomek

Tb chodźi o to żę jak mnie widzisz to jest tb ciężko? 10 lut, 19:44
No jest dziwnie bo po tym jak byliśmy 2 raz to mogliśmy pisać o wszystkim a teraz tak nie jest 10 lut, 19:46
ja

Teraz... Po tych dwóch tygodniach z kawałkiem... Nie jest już źle. Aczkolwiek... Czasem boli mnie fakt, że cię spotykam i widzę, że tobie jest dobrze i że nie czujesz się tak jak ja... 10 lut, 19:47
No właśnie...
Tomek

Że mi jest dobrze tak a z czego to wnioskujesz? 10 lut, 19:48
To że tego nie pokazuje to nie znaczy że nie jest
ja

Teraz to już nic nie rozumiem... 10 lut, 19:49
Tomek

To że nie pokazuje że jest mi ciężko to nie znaczy że możesz sb myśleć że mi jest ciężko kiedy cb widzę ale ja tego nie pokazać bo to by oznaczało że jestem słaby 10 lut, 19:52
No nie wiem jak już mam to prościej powiedzieć 10 lut, 19:54
ja

A tobie czemu jest ciężko? 10 lut, 19:54
Tomek

Przez to co robiliśmy bo tego z nikim wcześniej nie robiłem 10 lut, 19:56
I przez to żę zerwałem z tb ale muszę jakoś funkcjonować przecież tego nie będę pokazywał bo będą mi mówić że jestem słaby 10 lut, 19:57
Trudno jest o tym zapomnieć 10 lut, 19:57
ja

Skoro to ty ze mną zerwałeś to czemu ci jest ciężko? Coraz mniej to wszystko rozumiem... 10 lut, 19:58
Wiem, że trudno... Dlatego ja przestałam próbować. Nie da się zapomnieć o czymś, o czym tak naprawdę chcemy pamiętać
Tomek

No wytłumaczyłem 10 lut, 19:59
No właśnie 10 lut, 20:00
Dlatego jest mi trudno 10 lut, 20:01
Nawet powiedziałbym że mi tego trochę brakuje ale cóż chociaż można sb trochę powspominac jak było dobrze 10 lut, 20:03
ja

Ale tobie... Hm... Tobie brakuje mojej fizycznej bliskości. I to dlatego jest ci trudno. A mi brakuje... To nie to samo 10 lut, 20:03
Tomek

Mi brakuje ogólnie kogos 10 lut, 20:04
Ale tego też
ja

Jeszcze gorzej 10 lut, 20:04
Nawet nie chodzi o to, że brakuje ci mnie
I dlatego to nie to samo
Tomek

Co jeszcze gorzej 10 lut, 20:04
No nie wiem jak mam to tb powiedzieć 10 lut, 20:05
Nie dobra Zmienmy temat bo jeszcze nie wiadomo co o mnie pomyślisz 10 lut, 20:06
ja

Ja już nic nie myślę. Mów mi po prostu prawdę. Tak jak ja tobie 10 lut, 20:06
Tomek

No Poprostu brakuje mi cb twoich masaży itd 10 lut, 20:08
Ale ja sam się na to skazałem więcej nic nie mówię koniec
ja

I co niby mam sobie pomyśleć? Mi też ciebie brakuje... 10 lut, 20:08
Tomek

No nie wiem co masz sb myśleć 10 lut, 20:09
ja

No właśnie. Sam się na to skazałeś. I tego kompletnie nie rozumiem. Po co? Zrozumiałabym gdybyś teraz czuł się z tym dobrze. Ale skoro nie... To nie rozumiem 10 lut, 20:09
Tomek

Bo Poprostu jak wyjadę do tej holandi to nie wiem co by było Może to strach mi na to nie pozwala 10 lut, 20:11
Dobra Zmienmy temat
ja

Strach... No właśnie... Też tak myślę... Tylko przez jakiś czas sądziłam, że przestałeś się bać i zacząłeś wierzyć 10 lut, 20:12
Tomek

No możliwe Zmienmy temat ok 10 lut, 20:14
ja

Możemy zmienić... Jak chcesz... 10 lut, 20:14
Tomek

Poprostu ja nie chcę psuć tb życia bo nie wiadomo kiedy będę wracał z tej holandi i tyle a teraz Zmienmy temat 10 lut, 20:16
O czym chcesz popisać
ja

Nie zepsułbyś mi życia 10 lut, 20:16
Ale temat możemy zmienić
O czym chcesz
Tomek

No właśnie nie wiem mam mętlik w głowie 10 lut, 20:17
ja

To tak samo jak ja 10 lut, 20:17
Tomek

Wymyśl jakiś temat [:)] 10 lut, 20:17
ja

Teraz trochę ciężko z myśleniem... 10 lut, 20:18
Tomek

U mnie tak samo [:)] 10 lut, 20:18
Nie potrzebnie drażylem tamten temat 10 lut, 20:19
ja

Nie wiem czy niepotrzebnie...​ 10 lut, 20:19
Chociaż teraz to już nie wiem co sobie myśleć... Do tej pory myślałam, że teraz jesteś szczęśliwy... 10 lut, 20:20
Tomek

A co ja mam sb myśleć 10 lut, 20:20
ja

O czym? 10 lut, 20:21
Tomek

Myślałem że już dawno zapomniałas o tym jak byliśmy razem 10 lut, 20:21
ja

Dlaczego miałabym zapomnieć? 10 lut, 20:22
Tomek

No nie wiem 10 lut, 20:22
Ja chyba zbyt bardzo się czuję jak ten bohater z twojej książki hehe [:)] 10 lut, 20:23
ja

Ja też nie... Nie da się tak po prostu zapomnieć... 10 lut, 20:23
Ale te książki zmierzają do szczęśliwego zakończenia... 10 lut, 20:23
Tomek

No właśnie dobra mniejsza o to co robisz teraz? 10 lut, 20:24
Prócz pisania ze mną
ja

Myślę... 10 lut, 20:25
No i siedzę na fejsie...
Tomek

Nad czym ? 10 lut, 20:25
ja

Nad tym wszystkim... 10 lut, 20:25
Tomek

Ja w sumie też myślę o tym wszystkim ale Narazie nie podejmujmy żadnych decyzji 10 lut, 20:27
Bo za dużo tych wiadomości na gorąco i nad tym wszystkim trzeba bardzo dobrze się zastanowić 10 lut, 20:28
ja

No wiem, wiem... Po prostu trochę materiału do przemyślenia się znalazło... 10 lut, 20:28
No dokładnie
Tomek

Trzeba dać trochę na to czasu 10 lut, 20:29
ja

Stanowczo trzeba... 10 lut, 20:29
Tomek

Nom 10 lut, 20:30
I co tam ciekawego powiesz 10 lut, 20:32
ja

Ja? W sumie to już nie wiem co jeszcze powiedzieć... 10 lut, 20:33
Tomek

Przerwę od tego pisania lepiej sb zróbmy popiszemy później 10 lut, 20:34
[:)]
ja

To chyba dobry pomysł [:)] 10 lut, 20:34
Tomek

Też tak myślę to pa [:)] 10 lut, 20:34
ja

paa [:)] 10 lut, 20:35

3 odpowiedzi

Najlepsza odpowiedź
Wiem, że długie, mam nadzieję, że pomoże. Starałem się jak najlepiej zakreślić sytuację.
Wow. Czytałem z zaciekawieniem, nie powiem. Ciężko jest coś doradzić, gdyż mam dwie opcje, które tu istnieją. Pierwsza jest taka, że jemu brakuje Ciebie ogólnie jako kogoś bliskiego, takiego przy kim można poczuć bliskość i czułość. Druga teoria to nieświadome lub świadome dążenie do zbliżenia. Brak zbliżenia powoduje u niego, że ciężko mu o Tobie zapomnieć. Szczerze mówiąc po tym co pisał albo jest świetnym manipulantem albo zależy mu na Tobie na prawdę. Szczerze mówiąc ja z punktu widzenia chłopaka mimo, że sam przeżywałem i jedną i drugą wersję w tej sytuacji skłaniałbym się do tej drugiej czyli, że podobno brakuje mu kogoś do kogo może się przytulić, brakuje mu czułości, miłości, zależy mu na Tobie.
Jeśli chodzi o przyczynę zerwania moim zdaniem jest prosta. Boi się, że gdy wyjedzie do Holandii będzie za Tobą tęsknił, a Ty za nim, że to by się zakończyło w zbyt brutalny sposób, że brakiem kontaktu może Cię zranić. Lecz mi się wydaje, że przekombinował. Teoretycznie postąpił dobrze, ze szlachetnym zamiarem, zachował się w porządku ale miłość, która umiera na odległość jest prostsza do zniesienia. Jeśli nie widzimy tej osoby, mamy z nią ograniczony kontakt uświadamiamy sobie, że to nie ma sensu, że to nie przetrwa i to nam pomaga. Bariera odległości oddziela uczucia, które po jakimś czasie umierają śmiercią naturalną. Gdy jesteście na miejscu, obok siebie, ciężko jest zaakceptować wam to, że nie możecie być razem gdyż teoretycznie nie ma przecież żadnych przeszkód.
Moja rada jest taka... wróćcie do siebie i nie martwcie się co będzie kiedyś. Jak on wyjedzie, może to będzie krótki okres, wróci i nadal będziecie razem. A jeśli miłość nie przetrwa to też się nic nie stanie, a na pewno będzie łatwiej taką kolej rzeczy zaakceptować. Tylko uwaga... on mówił o zbliżeniach, (nie wiem jakiego typu i ile macie lat) ale uważajcie oboje na to by to nie skończyło się w łóżku. Zawsze nawet przy najlepszych zabezpieczeniach jest możliwość wpadki. W sytuacji gdy on wyjedzie, Ty zostaniesz z dzieckiem sama. Nie wolno wam popełnić tego błędu.
9
D

Diderot

13 lat temu

Dzięki, Diderot :) Powiem Ci, że zdecydowaliśmy się jednak spróbować jeszcze raz. Chyba w końcu przekonałam go, że mimo wszystko może nam się udać. Obiecał mi, że teraz zrobi wszystko, żeby nam się udało :) Bardzo dziękuję za Twoją radę :)
7
R

Roxksi

13 lat temu

Cieszę się, że to się tak skończyło :) Szczęścia ;)
2
D

Diderot

13 lat temu