A więc tak...niedługo sylwester, idę do...
A
aniołekzrozkami9.1k pkt
836 wyświetleń
koleżanki ze znajomymi i tu mam takie małe pytanko.
Chłopcy sobie zorganizowali jointy. Tam będzie też mój kolega, którego bardzo lubię z wzajemnością i nie chciałabym, żeby on to palił. Z tego co słyszałam to już raz tak było (tylko raz, ale papierosów nie pali na szczęście).
Jak mu przemówić do rozumu? Wydaje mi się, że nie posłucha się mnie przy kolegach i nic nie zdziałam.
Zależy mi na tym, bo nie lubię jak ktoś pali, a to był jeden z fajniejszych chłopaków, który przy mnie mówił, że nie pali, jeszcze się tłumaczył -.-
Chłopcy sobie zorganizowali jointy. Tam będzie też mój kolega, którego bardzo lubię z wzajemnością i nie chciałabym, żeby on to palił. Z tego co słyszałam to już raz tak było (tylko raz, ale papierosów nie pali na szczęście).
Jak mu przemówić do rozumu? Wydaje mi się, że nie posłucha się mnie przy kolegach i nic nie zdziałam.
Zależy mi na tym, bo nie lubię jak ktoś pali, a to był jeden z fajniejszych chłopaków, który przy mnie mówił, że nie pali, jeszcze się tłumaczył -.-