A więc tak..to kawałek napisany przeze mnie .....
A
aHIPHOPowana395 pkt
673 wyświetlenia
nie jestem profesjonalistką. Ale po prostu przelewam na papier własne myśli. I to właśnie tym chciałabym się z wami podzielić. Skomentujcie. :) oto on:
" Księga Życia "
Moje życia to jedna wielka księga
Strona za stroną.. Oddawana wciąż przysięga.
Nikt nigdy nie powiedział ze idzie się łatwo
gdy na głowę spada ból ponadto..
Sekunda po sekundzie znikają me marzenia
Krzyczysz..masz coś do powiedzenia.
tak mamo to właśnie do ciebie..
Nie rozumiesz, nie rozumiemy siebie.
tata odszedł..powiesz dawno
Lecz dla mnie jest to takie bliskie
Hamuje swe łzy z ogromnym piskiem,,
Zawsze znajdzie się ktoś kto poda mi rękę..
Lecz czy to ukoi ból.. mą mękę?
nie mów mi, że wiesz o co chodzi.. me życie do lądowania znów podchodzi..
jak się zaczęło sypać do dokładnie wszystko..
Najbliższe Ci osoby odeszły szybko..
ból w sercu nosze z każdym dniem większy
tęsknota wcale się nie mniejszy.
Bo jak kocham to po kres swego życia..
Chyba, że stanie się coś nie do przebicia..
Zaboli..bolało. tak potwierdzam
Moje życie to jedna niewiadoma. To stwierdzam.
Mam płakać ? Dobra, czekaj chwile tylko powiem Ci po co tu żyje.
Żyje dla ludzie którzy zawsze byli.
Dla tych co się nie odwrócili.
Ma rodzina, lecz także przyjaciele.
Otwieram znów księgę mego życia.
każda ze stron zapisana innym długopisem.
ten sam charakter pisma lecz inna barwa.
I tak przeglądam dokładnie każdą ze stron..
lecę dokładnie jedna po drugiej.
I co na końcu? zgadnij bracie
Czarnym kolorem napisanie THE END, tak bracie.
Co z tego macie ? ...
........
" Księga Życia "
Moje życia to jedna wielka księga
Strona za stroną.. Oddawana wciąż przysięga.
Nikt nigdy nie powiedział ze idzie się łatwo
gdy na głowę spada ból ponadto..
Sekunda po sekundzie znikają me marzenia
Krzyczysz..masz coś do powiedzenia.
tak mamo to właśnie do ciebie..
Nie rozumiesz, nie rozumiemy siebie.
tata odszedł..powiesz dawno
Lecz dla mnie jest to takie bliskie
Hamuje swe łzy z ogromnym piskiem,,
Zawsze znajdzie się ktoś kto poda mi rękę..
Lecz czy to ukoi ból.. mą mękę?
nie mów mi, że wiesz o co chodzi.. me życie do lądowania znów podchodzi..
jak się zaczęło sypać do dokładnie wszystko..
Najbliższe Ci osoby odeszły szybko..
ból w sercu nosze z każdym dniem większy
tęsknota wcale się nie mniejszy.
Bo jak kocham to po kres swego życia..
Chyba, że stanie się coś nie do przebicia..
Zaboli..bolało. tak potwierdzam
Moje życie to jedna niewiadoma. To stwierdzam.
Mam płakać ? Dobra, czekaj chwile tylko powiem Ci po co tu żyje.
Żyje dla ludzie którzy zawsze byli.
Dla tych co się nie odwrócili.
Ma rodzina, lecz także przyjaciele.
Otwieram znów księgę mego życia.
każda ze stron zapisana innym długopisem.
ten sam charakter pisma lecz inna barwa.
I tak przeglądam dokładnie każdą ze stron..
lecę dokładnie jedna po drugiej.
I co na końcu? zgadnij bracie
Czarnym kolorem napisanie THE END, tak bracie.
Co z tego macie ? ...
........