A więc...to trochę skomplikowane . Zaczęłam...
A
alexandra289585 pkt
538 wyświetleń
się spotykać z chłopakiem w marcu 2012 r ale szybko się skończyło i już w czerwcu się pokłóciliśmy. nie odzywaliśmy się do siebie przez prawie 8 miesięcy a on w tym czasie znalazł sobie inna dziewczynę. No i tak było do niedawna...jakieś 2 mies. temu napisał do mnie. No i się pogodziliśmy i spotkaliśmy się kilka razy. No i to jest takie chore trochę bo ustaliliśmy że i tak nie będziemy razem ale po mimo to i tak się spotykamy...bo jak to on stwierdził jest przyjemnie .;D Ale czy to ma sens bo spotykamy się a nie jestemy razem..czy on coś może do mnie jeszcze czuć.? ;))