Brałam ponad miesiąc. Pamiętam pierwszy raz... Zabrałam z koleżanką i stopniowo dokładałyśmy kilka tabletek. Skończyłyśmy na ponad 20. Faza niesamowita. Inny świat, bajkowy. Rzeczywistość postrzegana oczami dziecka. Wszystko nowe, wszystko chce się dotknąć, zasmakować... Odkryć na nowo. Pamiętam również pierwszego bad-tripa. Nie życzę nawet wrogowi. Czułam się strasznie nieswojo. Moje ciało ciągle było w rotacji, ciągle się kręciło. Straszne schizy, przerażało mnie wszystko. Na szczęście byli ze mną ludzie, którzy ogarniali temat. <br />
Następnie chciałam sięgnąć po coś innego. Znalazłam tantum rosse (tzw. cipacz). Środek do czyszczenia damskich narządów płciowych. <br />
Nie zrobiłam sendymentacji, przyjęłam całą sól do organizmu razem z benzynaminą.<br />
Szczerze... Ryje banie... Wzięłam to z dwa tygodnie temu, a do dzisiaj czuję pewien ślad po tym gównie. <br />
Straszne halucyny, nie czułam żołądka, sól wypaliła mi usta i całą jamę ustną. W gardle pojawiła się ropa.<br />
Ale mogłabym przeżyć ból fizyczny... duchowy był o wiele gorszy.<br />
Byłam całą noc sama ze swoimi myślami... Wszelkie halucynacje... słuchowe, dotykowe i wzrokowe. Złe schizy. Rozmawiałam z ludźmi, którzy próbowali benze. Każdy odradzał. Był jeden osobnik, który ćpał to codziennie, ale to nie na moją psychę.<br />
Aha... I jeszcze jedno... Benza daje niesamowitego speeda. Nie spałam całą noc. Potem trzymało mnie jeszcze cały dzień.. Byłam jakby w innym świecie. <br />
DXM w porównaniu do benzynaminy to pikuś...<br />
Branie aco odbyło się raczej bez rewolucji. 2 bad-tripy, trochę ból żołądka. Co dziwne zaczęły pojawiać się dziwne plamy w miejscach, w których się drapałam.<br />
Tak jakby małe siniaki... trudno mi to opisać.<br />
Oczywiście po aco zryła mi się trochę psychika. Już nie jestem tą samą radosną dziewczyną co kiedyś... Czuję, że jakiś ślad pozostał po mnie, ale to tylko cząstka.<br />
A to tylko miesiąc. Więc odradzam ludziom ze słabą psychiką... Po prostu to coś w was zniszczy, coś co trudno będzie odzyskać.<br />
Niedawno wydał się cały ambaras z aco. Dodam, że wcześniej paliłam gandzie i chciałam spróbować czegoś innego. Właśnie dzisiaj skończyłam 16 lat... Nie warto psuć sobie życia i psychiki tymi tabsami. Jeśli ktoś to przyjmuje i nie widzi krzywdzących skutków to nic mi do tego, ale zastanówcie się 2 razy czy chcecie to wziąć. <br />
Dodam, że w ilościach do 30 tabletek, nikt w stanie nie był zauważyć tego, że coś brałam. Jeśli w miarę udało się powstrzymywać różne dziwne odruchy. Niestety, źrenice były ogromne, aż dziw, że nikt nie zwraca na to uwagi.<br />
Pozdrawiam