Adorator
W
Wiatraczek1 pkt
513 wyświetleń
Mam kumpla, z którym przyjaźnie się już 3 lata. Od zawsze się do mnie kleił, ale nie powiedział mi wprost, że mnie lubi bardziej. Mi osobiście się nie podoba ;-/
Niedawno znalazłam sobie chłopaka, jest mi z nim tak dobrze...Ale wtedy Kumplowi odwaliło na maxa! Cały czas albo po Nas jeździ, albo udaje jakąś niewolnicę.
Śmieszne jest to, że nadal mnie "maca" i zaczepia. Mówiłąm mu, ze to wkurza i w ogóle...
Jak mu w mairę ładnie powiedziec, żeby dał sobie spokój, ale żeby jednocześnie podziałało? No i by dalej był moim kumplem ...
Niedawno znalazłam sobie chłopaka, jest mi z nim tak dobrze...Ale wtedy Kumplowi odwaliło na maxa! Cały czas albo po Nas jeździ, albo udaje jakąś niewolnicę.
Śmieszne jest to, że nadal mnie "maca" i zaczepia. Mówiłąm mu, ze to wkurza i w ogóle...
Jak mu w mairę ładnie powiedziec, żeby dał sobie spokój, ale żeby jednocześnie podziałało? No i by dalej był moim kumplem ...