baby to...heh.a jeszcze miesiać przed tym jak...
I
iniesta17389 pkt
675 wyświetleń
mnie zostawiała.ja chciałęm ją zostawić,ale takie scenu urządzała.do 3 w nocy na gg mnie meczyła,płakała,groziła ze podetnie sobie żyły,ze popije leki nasenne alkoholem,ze pojdzie na peron teraz i niech ja zgwałca albo zabiją,ze jest jej wszystko jedno.wysyłała mi linki z forum jak to dziewczyny opisywały jak to ich w szpitalu oratowali po stracie chłopaka.na 2 dzien sie spotkalismy,i pytała czy bede ja trakoto0wał jak dziewczyne czy jak kolezanke,ja cały czas milczałem,a ona płakała i tuliła mnie była cała zapłakana. siedzielismy wtedy w parku,mówiła zebym jej dał buzi zebym ja przytulił bo jest jej bardzo cięzko.potem mnie przerpsila i powiedziałą ze nie zrobi nic głupiego.mówiła ze jak to jej nie zalezy na mnie, mówiła ze nie wie jak to jest kogos kochac bo nigdy nie kochała nikogo,ale swojimi objawami do mnie przypomina jej to miłosć.nie zostawiłem jej,pojechalismy na wakacjce było git.a po tygodniu jak wrócilsimy ona stała sie bardziej oschła juz jej tak nie zalezało i zerwała.przepraszała i ze jej głupio jest.
jeszcze była taka sytuacja,ze chciała mnie do swojego byłego zabrac który ja zostawił bo stał od nas z 30 metrów.powiedziała ze bedzie fajnie ze posmiejemy sie i wgl.ja nie chciałem postawiłem na swojim i nie poszlismy.potem zapytałem jej po co ona mnie tam chciała wziasc to powiedziała tak bo chciałam mu pokazac ze sobie dobrze bez niego radze ze nie był najfajnieszy i ze nie jest taki fajny ze jakiego sie uwaza
nie wierzyłem jej. kłócislimy sie potem pojechała na wakacjei na 5 dni i przestała tesknic po 3 dniach a pisała jeszcze ze mnie kocha a potem ze przestała nawet tesknic i ze to nie to i mnie przerpasza widzicie
oddałbym za jej miłosc wszystko, ale teraz w tym monecie moja meska duma nie pozwoliła by mi do inej wrócic nawet jesli ja kocham
zapytałem jej wgl po co to wszystko było?
a ona lol bo byłam zakochana?
mogłem ją wtedy zostawić przednie nie wykorzystała mnie tak twierdzi, bo wtedy sie chciała by sie juz widziec ze mna wiecej tak uwaza
jeszcze była taka sytuacja,ze chciała mnie do swojego byłego zabrac który ja zostawił bo stał od nas z 30 metrów.powiedziała ze bedzie fajnie ze posmiejemy sie i wgl.ja nie chciałem postawiłem na swojim i nie poszlismy.potem zapytałem jej po co ona mnie tam chciała wziasc to powiedziała tak bo chciałam mu pokazac ze sobie dobrze bez niego radze ze nie był najfajnieszy i ze nie jest taki fajny ze jakiego sie uwaza
nie wierzyłem jej. kłócislimy sie potem pojechała na wakacjei na 5 dni i przestała tesknic po 3 dniach a pisała jeszcze ze mnie kocha a potem ze przestała nawet tesknic i ze to nie to i mnie przerpasza widzicie
oddałbym za jej miłosc wszystko, ale teraz w tym monecie moja meska duma nie pozwoliła by mi do inej wrócic nawet jesli ja kocham
zapytałem jej wgl po co to wszystko było?
a ona lol bo byłam zakochana?
mogłem ją wtedy zostawić przednie nie wykorzystała mnie tak twierdzi, bo wtedy sie chciała by sie juz widziec ze mna wiecej tak uwaza