Panie można wszystko można, nawet taczką jak chcesz. Ale pytanie czy warto psuć "samochód".
On ma 0.8 silnik do tego napęd na przednią oś co Ty chcesz nim wyczyniać to ja nie wiem. Pamiętaj, że przy katowaniu takiego samochodu możesz liczyć się w najlepszym przypadku z naprawą sprzęgła. :)
1
Z
Zbereźnik
13 lat temu
Najlepsza
3
Na asfalcie czy na śniegu, piasku?
Jak na asfalcie to prędzej się zesra** niż coś nim pokręcisz.
Na śniegu to całkiem inna bajka, tu już można się dość fajnie pobawić bez większych zmartwień o samochód.
Na piasku raczej średnio.
3
R
RayneX
13 lat temu
2
I tak szkoda samochodu Matiz to nie samochód sportowy lecz miejski, który ma się wszędzie zmieścić i palić 5l/100km. Ale jeśli kogoś jara piłowanie biednego Matiza i spalanie paliwa to proszę bardzo. Dodam jeszcze że jazda matizem "bokiem" nie jest najbezpieczniejsza gdyż jest wysoki a teraz pełno dziur :)
2
Z
Zbereźnik
13 lat temu
1
Tak czy siak dla swojego bezpieczeństwa jak i innych driftowania Matizem nie zalecam :D
1
Z
Zbereźnik
13 lat temu
0
Można, ale po co? Driftowanie Matizem, to jak rejs po egzotycznym morzu.... kajakiem. Matiz dobre auto do miasta, po co je katować driftami? :)
0
F
fedor
13 lat temu
0
Zbereźnik - Wiadomo, że to nie rajdówka. Moja ''furka'' też ma mało, a mówiąc ściślej(przynajmniej z tym silnikiem) nie ma nic wspólnego z autem sportowym.
Nie wiem jakie autor tematu ma zamiary ale ja powiem na swoim przykładzie.
Jak był u mnie śnieg to czasami wieczorkiem ''wyskakiwałem'' na małe drifty. I szczerze mówiąc nie wiem co masz na myśli pisząc ''piłowanie'' bo u mnie takie zjawisko nie występowało. Latałem bokiem płynnie, bez specjalnego ''deptania''. Maksymalne obroty jakie osiągałem to ok. 3.5 tyś, czyli w granicach ''zielonego pola'' na obrotomierzu więc jak widzisz piłowania nie było, a drifty wychodziły całkiem fajne aż żałuje, że tego nie nagrałem.
Zresztą napisze to co kiedyś ktoś na forum klubowym napisał(mniej więcej, sens się będzie zgadzać):
''Jeśli już coś ma się sypnąć to lepiej żeby to się stało podczas driftów na parkingu niż np. w trasie przy dużo większej prędkości''
A druga sprawa jest taka, że warto czasem się poślizgać. Podnosisz wtedy swoją wiedzę na temat auta i swoje umiejętności, wiadomo mistrzem kierownicy się nie staniesz ale się poćwiczy trochę wyczucie i opanowanie auta w innych warunkach niż normalnie.
0
R
RayneX
13 lat temu
-1
jeśli się ta rowerowa skrzynia biegów nie rozleci to tak
-1
W
Wojciu96
13 lat temu
-2
mam ten samochod i jakos sobie tego nie wyobrazam, no chyba ze wsadzisz w niego jakis super hiper silnik
-2
J
jednorozcesawsrodnas
13 lat temu
-4
Tu już nawet nie chodzi o silnik a o jego budowę. ;)
-4
Z
Zbereźnik
13 lat temu
-6
Wszystko sie da , ale ciekawe co z niego zostanie, choc na sniegu lub lodzie za duzo szkody samochodowi nie zrobisz