Bardzo długo z tym zwlekałam, ale wreszcie...
M
majgash509 pkt
728 wyświetleń
chyba się odważę, więc proszę, pomóżcie mi. W marcu rozstałam się z chłopakiem. Nigdy nie byłam w nikim tak zakochana. Zdawało się, że on też mnie kocha, mówił mi to często. I samo to, jak mnie traktował. Dla wszystkich był zimny, chamski, nieludzki, a mnie zawsze traktował jak swoją księżniczkę, potrafił mi się rozpłakać, albo leżeć w ciszy i patrzeć w oczy. Z dnia na dzień wszystko prysło, powiedział że to koniec i nigdy nie powie mi jaki jest powód. Do tej pory płaczę codziennie, czuję się okropnie bez niego, chociaż minęło już tyle czasu. Kocham go bardzo i tęsknię za nim z dnia na dzień coraz mocniej. Moja przyjaciółka stwierdziła, że jedynym dobrym rozwiązaniem dla mnie będzie porozmawianie z nim o tym, napisanie do niego, cokolwiek. Wcześniej powstrzymywałam się, ale w tym momencie stwierdziłam, że muszę do niego napisać. Mam jednak obawy, że będzie dla mnie oschły albo całkowicie mnie oleje, że ma mnie gdzieś itd. Stąd moje pytanie do Was: Jak powinnam to rozegrać? Napisać do niego teraz jakąś wiadomość w której w kilku krótkich zdaniach napiszę o czymś? Czy zaproponować mu spotkanie, żeby porozmawiać? Czy może podejść do niego jak przypadkowo spotkam go kiedyś na mieście? Wiem, że to chłopak powinien napisać pierwszy, ale boję się, że się nie doczekam, a chcę już mieć to wszystko za sobą :(