bardzo proszę o nie usuwanie tego pytania. odzwierciedla mo(...)
S
Sedesowo29 pkt
615 wyświetleń
e emocje jak tylko słowa mogą.
przed jakąś godznką zadałam pytanie, ale nie uzyskałam odpowiedzi, a bardzo mi na tym zależy
mam taki problem, a właściwie dylemat.wczoraj...
wróciłam z kolonii. poznałam tam świetnego chłopaka. dogadywaliśmy się i wogóle. miałam wrażenie, że mnie rozumiał. różnił się ode mnie bardzo, ale coś mnie z nim połączyło. kilka razy kolonia muisiała spać w jadalini. leżeliśmy wtedy obok siebie. rozmawialiśmy , śmialiśmy się. nareszcie poczułam, że mam szansę znaleźć się w tym świecie!
ostatniej nocy było mi ciężko. zaproponawał picie alkoholu (ja odmówiłam), ale kidy się rozpłakałam (powód: dlaczego ja nie chcę, a inni nie mają oprów przed piciem) naprawdę mnie pocieszył. wyszło tak, że całą noc spędziłam u niego w łóżku. był do mnie przytulony ja do niego też. nie było w tym żadego podtekstu. w ciągu tego czasu nie "lizaliśmy się". ja myślę, że nie zrobiłam nic złego, a nawet na dobre mi to wyjdzie. potrzebowałam świadomości, że się mogę gdzieś znaleźć.
niestety mój znajomy ma co do tego probem.
jakie jest wasze zdanie? czy dobrze zrobiłam i o co oże chodzić mojemu znojomemu?
przed jakąś godznką zadałam pytanie, ale nie uzyskałam odpowiedzi, a bardzo mi na tym zależy
mam taki problem, a właściwie dylemat.wczoraj...
wróciłam z kolonii. poznałam tam świetnego chłopaka. dogadywaliśmy się i wogóle. miałam wrażenie, że mnie rozumiał. różnił się ode mnie bardzo, ale coś mnie z nim połączyło. kilka razy kolonia muisiała spać w jadalini. leżeliśmy wtedy obok siebie. rozmawialiśmy , śmialiśmy się. nareszcie poczułam, że mam szansę znaleźć się w tym świecie!
ostatniej nocy było mi ciężko. zaproponawał picie alkoholu (ja odmówiłam), ale kidy się rozpłakałam (powód: dlaczego ja nie chcę, a inni nie mają oprów przed piciem) naprawdę mnie pocieszył. wyszło tak, że całą noc spędziłam u niego w łóżku. był do mnie przytulony ja do niego też. nie było w tym żadego podtekstu. w ciągu tego czasu nie "lizaliśmy się". ja myślę, że nie zrobiłam nic złego, a nawet na dobre mi to wyjdzie. potrzebowałam świadomości, że się mogę gdzieś znaleźć.
niestety mój znajomy ma co do tego probem.
jakie jest wasze zdanie? czy dobrze zrobiłam i o co oże chodzić mojemu znojomemu?