BŁAGAM POMÓŻCIE! :((((( Mój chłopak obraził...
D
diamondkinia78 pkt
700 wyświetleń
na mnie, była to sobota wieczorem bo zobaczył jak odpisuje mojemu koledze na smsa, szczerze mówiąc wkurza mnie u niego takie zachowanie. Jakby dziewczyna będąc w związku nie mogła mieć już kolegów. Wyszedł ode mnie bez pożegnania, zawsze jak dojedzie do domu pisze, nie napisał. Całą niedziele tez nic. Dziś czekam, ale też chyba na darmo. nie wiem co mu jest, kiedyś jak się pokłóciliśmy nie mógł wytrzymać i po 2 godz mu zawsze przechodziło i pisał, nigdy nie zostawiał mnie na tak długo. Jestem na niego wściekła! Ale z drugiej strony płacze za nim, nie przestaje płakać przez niego za bardzo mi jeszcze na nim zależy, półtora roku razem... a on z dnia na dzień przestaje się odzywać. Powiedzcie proszę co wy byście zrobili na moim miejscu? Mam chęć do niego napisać pierwsza w stylu: 'nawet nie masz odwagi mi napisać, że już nie jesteśmy razem już nie mówiąc o powiedzeniu tego w oczy' tylko nie wiem czy dobrze zrobię, w końcu nie wiem sama na czym stoję, czy jest nadal obrażony, czy może próbuje o nas zapomnieć. Pomóżcie mi w tej dziwnej sytuacji, jak wy to odbieracie jako osoby które to czytają i co myślicie. BŁAGAM BO ZWARIUJE! :(