... blee. Słuchajcie mam totalny problem. Otóż...
K
koszmar212368 pkt
793 wyświetlenia
zakochałam się w jednym takim... że tak powiem piętnastolatku. Jestem od niego o rok młodsza. Lubimy się, śmiejemy się razem, chociaż rzadko gadamy. W ogóle nie smsujemy, chociaż próbowałam z nim pisać, ale on nigdy nie odpowiadał... Przez ostatnie dwa mies była dla mnie miły, uprzejmy, jakby to powiedzieć 'zainteresował się mną'. Ja w tym czasie tak cichutko wzdychałam ;) dzisiaj rozmawiając z jego siostrą (chodzi ze mną do klasy), powiedziała mi, że on jest jakiś dziwny, bo niby ma dziewczynę, ale tylko tak w wakacje (całowali się itd). Wściekłam się. Jak głupia zaczęłam zmyślać, że ja też mam chłopaka (mówiłam jej o jakimś tam koledze), ona wypytywała mnie o mnóstwo rzeczy, a ja się pogrążałam w niestworzonych historiach... z zazdrości oczywiście.Miałam nadzieję, że to dotrze do niego i... tu właśnie problem. Zapętliłam się.Uczucie masakryczne, zwłaszcza, że jak ona wygada się przypadkiem, to nie będę wiedziała, co robić. Mówić wszystkim, że to ściema? Wtedy się wyda, że podoba mi się ten chłopak. Nie chcę tego, skoro on ma już niby-kogoś. Co mam robić?