Przejdź do treści głównej

Bo mam do was pytanie bo byłem kiedyś chory na...

M
malarz120 pkt
637 wyświetleń
skoliozę co nie. i klatka piersiowa się tak jakby wgniotła . i mam na klacie taki dołek , da się to jakoś tak przysłowiowe wpychać . Dodam ze w 1 gim. . Pomużcie pls bo cały cza ssie inni śmieją z tego -,-

4 odpowiedzi

Możesz zabudować to mięśniami i w jakimś stopniu dołek się zniweluję. Ale to nie takie prostę. Inny sposób to ćwiczenia korekcyjne, ale z tym to już do lekarza
6
A

alwaro

13 lat temu

A co do śmiania... Zawsze osobniki "dominujące" wyczują czy ktoś nie jest pewny siebie i wtedy sobie takiego podporządkowują i gnębią. Pod koniec 1 klasy jeszcze możesz się im postawić za to jak takim wejdziesz w drugą klasę to będą Cię gnębić do końca, a na przemianę możesz liczyć w LO. To jakim postrzegają Cię ludzie nie zależy od Twojego wyglądu, ubioru czy innych cech ale od tego jak sam czujesz się ze sobą. Jak czujesz się takim co nic nie może i jest szarą myszą to tak Cię będą traktować. Więc przestań zadawać głupie pytania "czemu się ze mnie śmieją, co mam zrobić" bo tylko pogarszasz swoją sytuację, rusz trochę głową i pomyśl. To nie jest ani wina klatki ani skoliozy ani innego dziwnego stworzenia bo większość osób tego nie zauważa. Więc pytanie... "jak oni zauważyli ?" ? To proste... z czegoś trzeba się śmiać, przez najbliższe tygodnie z klatki, później z zęba, trądziku lub czegoś innego. Jak nie zmienisz swojego nastawienia do siebie to każdy będzie Cię tak traktował a ty do końca życia będziesz czuł się nikim. Każdy ma coś w sobie dobrego, ciekawego. Trzeba tylko sobie to uświadomić.
3
D

Diderot

13 lat temu

Może nie wyśmiewają się, tylko się śmieją?? Wiesz to jest normalne, że niektórzy mają skoliozę, ale może oni nie chcą ci tym śmianiem się zrobić krzywdy, tylko dla nich to jest zabawne. Nie wiem, ale skoro nie chcą ci zrobić przykrości, to śmiej się z nimi. Co do tego, że chcesz to poprawić, to nie wiem jak to można zrobić, ale udaj się do lekarza, a on ci poda informacje dotyczące twojego problemu.
3
I

InTheDarkness

13 lat temu

Ja mam to samo jeśli chodzi o klatkę. Tzw. klatka lejkowata. Jedni mają ten dołek większy drudzy mniejszy. Ja byłem z tym u lekarza, bo czasami mnie w tym miejscu bolało, kuło i zdarzyło się że miałem problem z oddychaniem dwa razy przy większym naprężeniu. Generalnie powiedział że albo ćwiczenia albo operacja. Zdecydowałem się na ćwiczenia. Darmowych przysługiwało mi 2 tyg rehabilitacji. Wychodziłem i klata bez zmian. Powiem tak... Można to trochę zabudować mięśniami ale będzie to mimo wszystko widoczne, na pewno by zapobiec takim problemom jak ból trzeba wzmocnić mięśnie klatki i pleców. Od dłuższego czasu uprawiam sport wyczynowo-rekreacyjnie czyt. domowy workout i aeroby i nie mam z nią problemu. Trzeba to zaakceptować chyba że jesteś gotów położyć się pod nóż.
-1
D

Diderot

13 lat temu