Widzę iż znów zostałam zminusowana, ale tak to jest jak ludzie mają ograniczenia, i nie uznają zdania innych...
19
E
evident
16 lat temu
15
PaleOla- masz 100% pewność, że takie życie wieczne przeznaczył Ci Bóg?
15
B
bruma114
16 lat temu
14
ooo kurde... widzę że pod moją nieobecność mocno się rozwinęła rozmowa...
:D
ale cieszę się że nie było tu małych dzieci neo które zaraz by coś wymyśliły głupiego...
przeczytałem wszystko i powiem... ciekawe macie teorie... do zobaczenia o 23.00... wtedy i ja podyskutuje z wami ;D
14
R
radziuuuuu
16 lat temu
10
Całkiem niedawno rozmawiałam z moją koleżanką - ateistką na temat wiary itp. Zapytała mnie dlaczego wierzę.
Odpowiedziałam jej coś w stylu :
"Pytasz dlaczego wierzę ? Hm.. Szczerze to sama dokładnie nie wiem po prostu potrzebuje tego. Co prawda nie jestem extra pobożna, można by powiedzieć nawet iż wierzę w tedy kiedy tego potrzebuje, kiedy mam czas . Ale wewnętrznie wierzę cały czas.Bo widzisz chodzi o to mi wpojono wiarę w Boga od małego choćbym chciała się wyprzeć nie umiem, wszelkie rodzaje zjawisk nie zrozumiałych były tłumaczone przez rodziców że to :"Bozia" zrobiła później sama tak to sobie tłumaczyłam (tj. gdzie jest dziadek - jest u Bozi w niebie, dlaczego pada deszcz - bo pewnie Diabeł był zły i pobił aniołki i one płaczą. itp) Od bajek wolałam Pismo Św. tak mama na dobranoc czytała mi Pismo Św. Chodziłam do Kościoła, w szkole w sp. byłam najbardziej aktywna ze wszystkich na religii. Ale wiesz co jest zadziwiające ? Zaczęłam mieć wątpliwości... A zresztą kto ich nie ma .. ?Chodzi o to że jak poszłam do gimnazjum wiara zaczęła być uciążliwa, bo w niedziele trzeba iść do kościoła te 1,5h (tyle trwa u mnie Msza) przesiedzieć w ławce ksiądz nawet dobrego kazania nie powie. Ale przychodzi taki czas kiedy to ja nie mam przyjaciół bo nie dopuszczam do siebie ludzi a z rodzicami nie mam dobrego kontaktu i cały świat wali mi się na głowę . Wtedy potrzebuję pocieszenie, mieć komu się wygadać na kogo zwalić winę. Siadam i zaczynam się modlić albo "rozmawiać" z Bogiem . Krzyczę na Niego, żądam wyjaśnień, przepraszam choć wiem że mi nie odpowie czuje jakieś pocieszenie, ulgę. Kiedy coś się nie uda pytam "dlaczego akurat ja" kiedy czegoś oczekuję proszę o pomoc widzisz moje życie religijne można nazwać "Jak trwoga to do Boga" Ale ja wiem że on jest że jest tam na górze i mnie wysłucha co bym nie zrobiła. A Ty masz rodziców , przyjaciół którym możesz się wyżalić ..
Widocznie jestem zbyt słaba aby w nic nie wierzyć, potrzebuję tego oparcia że być może tam gdzieś jest ktoś kto nade mną czuwa choćby miało go nie być, wolę wierzyć że jest , bo wtedy jest mi łatwo. Powiadasz że źle iż jesteśmy chrzczenia od małego że nie może być to osoba dorosła lub bynajmniej dojrzała, lecz ja gdybym nie została związana z wiarą od małego prawdopodobnie nigdy bym do niej nie dołączyła"
10
E
evident
16 lat temu
8
Jeżeli Bóg jest wymysłem, to uważam ten wymysł za najlepszy i najpotrzebniejszy ;)
wiara w coś daje ludziom siłę na pokonywanie przeciwności, bla bla bla.
każdy ma wątpliwości, ale na świecie nie ma NIC pewnego.
8
A
adzioszek96
16 lat temu
5
PaleOla-No tak a w skrócie grzech pierwotny to to iż sami sie rodzimy wielkie dzięki że od puszono mi winę za to iż mnie urodziła matka
5
Y
Yoshida
16 lat temu
4
spox ja też niewierze w Nic
4
M
Mindfrek1
16 lat temu
4
Takie sytuacje spotykają wszystkich. Myślisz, że wierzący nie mają chwil słabości? Że nie wątpią? W takich sytuacjach to oni, a nie ateiści zadają sobie pytanie- Gdzie byłeś Boże gdy Cię potrzebowałem?. Nie wiadomo czemu się dzieje tak a nie inaczej. Niewierzący traci wszystko, wierzący jednak traci jeszcze więcej- traci wiarę lub targają nim sprzeczności.
Taki zwykły przykład: Bardzo chce Ci się pić: masz tylko do wyboru kawę lub sok wiśniowy- nie cierpisz ani jednego ani drugiego:
A) Rezygnujesz- idziesz dalej może coś się trafi
B) Stoisz nad tymi napojami i choć wiesz że nie lubisz i to trudne, ale godzinę zastanawiasz się co wybrać
Może głupi przykład, ale chodziło tylko o jedno:
Co jest trudniejsze rezygnacja i szybkie zapomnienie o sprawie, czy długie szarpiące Cię rozterki?
4
B
bruma114
16 lat temu
4
ja nie wierzę. wierzę w duszę, ale nie w żadne niebo i piekło. po śmierci nie ma nic, a jak już coś to tylko nasza biedna duszyczka się błąka .
4
N
NothingCompares2U
16 lat temu
3
Stara się- no właśnie. Dochodzimy do punktu wyjścia. Ateista się nie stara skoro nie wierzy w życie wieczne to jest mu to obojętne. Wierzący czuje respekt i stara się.
3
B
bruma114
16 lat temu
3
istnieje !!!!!!! ;)
dowody? cuda, wysłuchiwane modlitwy, a nawet egzorcyzmy.
(których jeśli chcesz możesz być świadkiem ;P )
3
L
Liliana
16 lat temu
3
NothingCompares2U- Nie denerwuj mnie ! po śmierci nie ma nic co ty o tym wiesz możesz strzelać ale nie możesz być przekonana zresztą dobrze morze nie być duszy po prostu umiesz mózg przestaje pracować koniec akcji serca i już wiec nie pisz tego tak pewnie jak byś już wiedziała bo to że nocami ślęczysz przed super artykułami o ezoteryce to nie znaczy że możesz rzucać takimi stwierdzaniami POZDRAWIAM
NajaranaMalolatax3- Z całym szacunkiem ale to że mi w szkole mówią że mam sie zachowywać tak i tak i co mam sie tak zachowywać nie stuj w stadzie i nie idz slępo za stadem tylko rób to co uwarzasz za słuszne Wydaje misie że ja akurat to mam jużw genach ale ide za sercem a nie za rozumem w karzdym bądz razie na pewno nie stoje w szeregu i jak coś mi sie nie podoba i z czymśsie nie zgadzam to muwie o tym głośno i wyraznie ^^.
3
Y
Yoshida
16 lat temu
2
Każdy człowiek ma wolność wyboru i nikt nie ma prawa kwestionować jego wiary. Ja osobiście wierzę w Boga, na tym polega moja wiara aby wierzyć bez możliwości zobaczenia .
" Sensem wiary jest bezgraniczna ufność, a sensem wiedzy są dowody. Wiara jest tam, gdzie nie ma dowodów."
"Wiedza jest wtedy, gdy o czymś nie tylko wiesz, lecz możesz to zobaczyć, opisać, zdefiniować, a nawet dotknąć. A wiara, gdy nie widzisz, nie zobaczysz, nie dotkniesz, a mimo to jesteś pewien, że jest. "
— Dorota Terakowska
2
E
evident
16 lat temu
2
bruma114 -Ile ja bym dał za takie życie wieczne ale po prostu jest też ten strach że morze jednak go nie ma morze zmarnujesz życie a i tak po prostu umrzesz
Np jeśli chodzi o Jezusa ludzie od daje mu chołd był to zajebisty koleś myśliciel i filozof godny pokłonu ale co do boga wielu magicznych bajek nie jestem do końca przekonany
A naibardziej moja wiara zamiera kiedy zagłembiam sie od strony nałukowej i morze Bruma masz racje on to wszystko stworzył ale bez po co tworzyć coś co ma kiedyś umrzeć ?
2
Y
Yoshida
16 lat temu
2
radziuuuu- niektórzy boją się właśnie tego życia wiecznego, a nie na odwrót. Lepiej by było mieć świadomość tego, że później nic nie ma. Nie byłoby strachu, jedynie żal, że życie się kończy i tyle rzeczy zostało nie zrobionych. Dużo gorsza jest niepewność tego co po "śmierci" nadejdzie.
2
B
bruma114
16 lat temu
2
No ja do życia podchodzę bardziej naukowo i co prawda musi być w tym trochę magi ale jeżeli sie przestanie ślepo patrzeć na stwórce i pana wszystkiego to można załuwarzyć dużo Błędów np w biblij a mianowicie pisali tam o wielu boskich rzeczach w taki sposób w jaki wtedy wierzono nie wiadomą było to że np istnieje coś po za ziemią dlatego światem nazywali ziemie no jest tego multum można by o tym dyskutować i dyskutować ja daje z tą wiarą pół na pół.
2
Y
Yoshida
16 lat temu
2
ja jestem wierząca . więc wierzę w Boga . jak tak mnie uczą .. to co . mam zrobić . ;d
2
N
NajaranaMalolatax3
16 lat temu
1
Dobranoc Dyskutowicze. Czas spać:D:D:D Przynajmniej dla mnie:D:D:D. Miłej nocki.
1
B
bruma114
16 lat temu
1
~malwinka- ciekawe podejście do sprawy:D:D
Dorota Terakowska- naprawdę mądra kobieta- Tam gdzie spadają anioły- książka, której nigdy się nie zapomina.
1
B
bruma114
16 lat temu
1
ja w Boga wierze.
1
M
Madzia4812
16 lat temu
1
Moim zdaniem istnieje jakaś siła która wszystkim steruje ale nie nazwałbym tego bogiem... ;P
1
R
Rastafari
16 lat temu
0
moim zdnaiem (to moje zdanie nikt jego niemusi popirrac ani krytykowac) Bóg istnieje ale nie jestem do konca pewie czy to on swtozrył swia no fakt zesłałą na ziemie swojego syna który nas zbawił wiec mamy jakis atut moglinbysmy o tym dyskutowac rokami i bysmy doszli dojednego wniosku ze mon istnieje
0
M
mattxd50
16 lat temu
0
hmm... nad tym to się zastanawiam... nie mam pojęcia kto stworzył świat.. ale nie wierzę raczej w pana z brodą ;/
0
R
radziuuuuu
16 lat temu
0
Myślę, że istnieje.
Ktoś świat musiał stworzyć.
0
M
MrP
16 lat temu
-1
istnieje i sa na to takie dowody jak np. to ze sie okazuje , cuda same sie nie robiaa;] ja osobiscie wieze w Boga
-1
T
tasman1906
16 lat temu
-1
co masz robić??
MASZ MIEĆ WŁASNE ZDANIE KURWA... NIKT NIE MOŻE CIĘ ZMUSZAĆ!
-1
R
radziuuuuu
16 lat temu
-1
ja wierze w pana boga.
-1
Ł
ŁukaszN
16 lat temu
-2
Tego nie wiem (przypadkiem nie jestem Bogiem:D), ale nie zauważyłaś, że wszystko umiera. A przede wszystkim- czy nie zauważyłaś, że większość rzeczy, a nawet ludzi umiera z naszej własnej winy? Dlaczego ma nam być dane to co odbieramy innym? To proces, którego nie zatrzymasz. Jedna z tych tzw bajek mówi, że przez grzech odebrano nam raj (tym samym natychmiastowe życie wieczne). Takie życie jest dane tylko tym, którzy cenią je, znają jego znaczenie i je szanują. Tego nie nauczysz wszystkich ludzi na świecie. Wystarczy spojrzeć w wiadomości. Jak długo my będziemy siać śmierć, tak długo śmierć będzie nas zbierać.
-2
B
bruma114
16 lat temu
-2
PaleOla- o tym mówiłam (a przynajmniej starałam się powiedzieć) :D Najwyraźniej źle to ujęłam. Ateistom jest łatwiej pod tym względem, że nie posiadają zobowiązań wobec pewnych sfer swojego sumienia i łatwiej dlatego, że wszystko co robią wydaje im się być proste i nie podlegające ocenie. Nie spowiadają się (nie mówię o konfesjonale) nawet przed sobą. Świadomie odrzucają to, co jak powiedziałaś posiadają wierzący- oparcie. Tylko, że oni nie są świadomi braku tego oparcia. Łatwiej jest myśleć, że żyjesz tylko tu, a potem nie zostaniesz rozliczony.
-2
B
bruma114
16 lat temu
-2
Isnieje. Bo gdyby Go nie było... to co my tu robimy? Nie wzięliśmy się z nikąd. Wszystko co jest- ma sens- jest ze sobą zgodnie połączone. Jesteś tu gdzie jesteś, czujesz to co czujesz, robisz to co robisz- I nie wierzysz, że on w tym wszystkim jest? Naukowcy mówią wiele, opierają się na tzw "faktach"- tylko z kąd te fakty się wzięły? Z bujd przekazywanych przez starożytnych filozofów nie mających nic do roboty. Skąd oni mogą wiedzieć, że coś jest czymś na pewno. Natomiast Bóg... mów, że Biblia jest kłamstwem. Mów co chcesz. Nie została ona przez niego napisana. Jest świadectwem różnie interpretowanej wiary w Jego wielkość. Codziennie mają miejsce wydarzenia potwierdzające Jego istnienie. Nie mówię tylko o cudownych objawieniach. Jutro przyjżyj się wszystkiemu z większą dokładnością. Zastanów się. Skoro On tego wszystkiego nie stworzył- to kto lub co to zrobiło?
I ostatnie. Wyobrażasz sobie życie bez wiary w cokolwiek? Nawet w coś co niewyobrażalne i z pozoru niemożliwe? To nie życie. Tak egzystują Ci, którzy nie wierzą. NIe mają nadziei, skupiają się tylko na teraźniejszości. Wymazują przeszłość z pamięci, a przyszłość to dla nich tylko pieniądz. Może to łatwiejsze. Ale silniejsi są Ci, którzy wierzą. Mają nadzieje.
O kurczę... ale wyszła z tego Rydzykowa mowa..;/
NIE, nie jestem nawiedzoną fanką tv trwam
NIE, nie śpię w kościele (rzadko tam zaglądam;/)
NIE, nie czytam nałogowo Biblii (zwykle nie katuję się tym czego do końca nie rozumiem)
NIE, nie próbuję was nawracać- wiara jest kwestią wyboru- mnie nikt nie zmusił.
Ja tylko wierzę w to co wiem.
-2
B
bruma114
16 lat temu
-9
PaleOla-Może nasze nie ale nie naszego układu słonecznego :D ;]
-9
Y
Yoshida
16 lat temu
-11
Tak uważasz ty PaleOla- tylko pozazdrościć tak silnej wiary. Wiesz więc wiara jest dla Ciebie czymś naturalnym i prostym. Wielu ludzi jednak ma chwile zwątpienia- i to jest właśnie trudne- wierzyć niezmiennie- pomimo wszystko.