9 odpowiedzi
6
Kiedyś jak miałam ok.9-10 lat bałam się mojej suni bo jak na działce wychodziłam sama z domku to mnie na dworzu podgryzała w tyłek,ale teraz mam 13 i się jej nie boję bo mnie nie podryza poprostu pokazałam jej kto tu rządzi czyli lata szkolenia i pracowania nad nią i nad soba.Teraz mnie nie podgryza i jest kochana
6
-2
Dlaczego miałabym się bać mojego psa, czy jakiegokolwiek innego? Z moją suczką mamy za sobą 'lata pracy', treningów sportowych i sztuczkowych, dogadywania się i małych sprzeczek.. Ona ufa mi na tyle, że ani jedna ani druga strona niczego się nie boi, a suczka znajduje we mnie oparcie, gdy tylko 'ma jakiś problem' i wie, że może na mnie liczyć. Dlaczego miałaby robić krzywdę komuś, w kim pokłada tak wielkie zaufanie?
Co do innych psów - jeśli ładnie stosują mowę ciała, bo niektóre są mało mimiczne, nie nauczone jej stosowania czy coś, to nie mam się czego obawiać, wiem kiedy się wyccofać.. Przecież nie będę się patrzeć w oczy 70 kilogramowemu samcowi bullmastifa.. Na tyle głupia nie jestem.
W załączniku zdjęcie, co do naszego zaufania, gdyby ktoś nie wierzył..
Co do innych psów - jeśli ładnie stosują mowę ciała, bo niektóre są mało mimiczne, nie nauczone jej stosowania czy coś, to nie mam się czego obawiać, wiem kiedy się wyccofać.. Przecież nie będę się patrzeć w oczy 70 kilogramowemu samcowi bullmastifa.. Na tyle głupia nie jestem.
W załączniku zdjęcie, co do naszego zaufania, gdyby ktoś nie wierzył..
-2