Poproś mamę o edukację domową. Jest to w Polsce legalne. Poczytaj sobie o tym, edukują cię rodzice. Mama nie musi być nauczycielem.. zwykle edukację domową zaczynają dzieci z problemami podobnymi do twoich. W ten sposób nie będziesz musiała oglądać tej strasznej klasy, z pewnością lepiej pójdzie ci w nauce. Jedyne, co musisz zrobić, to egzaminy na koniec każdego roku szkolnego. Jeżeli nie zdasz, wracasz do szkoły, dlatego dzieci zwykle się do tego mocno przykładają. To jak nieprzechodzenie do następnej klasy, rozumiesz.
Byłoby to na pewno najlepszym rozwiązaniem.. Zwykle nawet matki tych dzieci je nie edukują, a same siedzą w książkach, rozwiązują zadania, wychodzą na wycieczki poznając nowe miejsca, przyrodę, chodzą na kółka organizowane przez rodziców danych dzieci, urządzają różne zabawy. Twoja mama nie musi się martwić o to, że nie będziesz miała żadnej koleżanki etc. W końcu będziesz się integrować z innymi na różnych kółkach.
Wiem, że to jest mało znane, ale pomyśl, bo warto.
Nikt cię do niczego nie zmusza.
Szkoły nie traktują dobrze przemocy w szkole, oraz innych problemów.
Każdy w miarę potrzeby oferuje ci pomoc, zabawę, pomoc w nauce, warsztaty.
Jeżeli mama się nie zgodzi, porozmawiaj o tym z wychowawcą klasy.
Jeżeli i to nie pomoże, przeprowadź się.
Ale na pewno załóż pamiętnik. Pomoże ci to się rozluźnić, zamazać wspomnienia, przeszłość. Jeżeli chcesz, możesz zostawić go na starość, albo spalić go rozpoczynając dorosłość na znak zapomnienia przeszłości.
Powodzenia, trzymaj się.