Brakuje mi chłopaka. Wiem że to kolejne nudne...
G
grzegoorzxd16382 pkt
2.8k wyświetlenia
pytanie ale źle mi tak..
Nie mam chłopaka i nigdy nie miałam, nigdy się jeszcze nawet nie całowałam, a mam 16 lat. Jedne zmieniają chłopaków jak skarpetki, a inne wgl nie mają. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jakie to smutne i przykre ! Niby jak jest chłopak to są same problemy, według mnie nie. Dzisiaj leżałam sobie na łóżku i trochę mi się smutno zrobiło bo żaden chłopak koło mnie nie leżał, nie przytulał mnie i nie całował mnie. Kiedy oglądam jakiś film np. ostatnio oglądałam Lol'a to się popłakałam że nie mam chłopaka i że nigdy nie przeżyje tego co ta Lola z filmu. Czy jestem jakaś inna i to dlatego nie potrafię znaleźć sobie chłopaka ? Nie mam powalającej urody, ale nawet dziewczyny które według mnie są trochę brzydsze ode mnie mają chłopaka i są szczęśliwe. Dlaczego ja taka nie mogę być ? Mam zielone oczy, długie włosy koloru ciemnego blondu.. Nie jestem gruba. Kiedyś w 2 klasie gimnazjum podszedł do mnie chłopak i powiedział mi że podobam się jego koledze ale on się wstydzi mi to powiedzieć prosto w oczy, ale on mi się nie podobał, niski był strasznie a był rok starszy ode mnie. Teraz idę do 1 technikum gdzie będzie pełno chłopaków może tam sobie kogoś znajdę ? Co o tym myślicie wgl ? Proszę, nie nabijajcie się ze mnie bo dla mnie to trudne.
Wiem że nie patrzy się na wygląd tylko na charakter ale wtedy byłam młodsza i głupia : /
I jeszcze jedno, jak ten chłopak mi powiedział że się komuś podobam to strasznego buraka szczeliłam..
Co zrobić żeby się nie zawstydzać ? Da się nad tym jakoś zapanować ?
Z góry dziękuję :*
Nie mam chłopaka i nigdy nie miałam, nigdy się jeszcze nawet nie całowałam, a mam 16 lat. Jedne zmieniają chłopaków jak skarpetki, a inne wgl nie mają. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jakie to smutne i przykre ! Niby jak jest chłopak to są same problemy, według mnie nie. Dzisiaj leżałam sobie na łóżku i trochę mi się smutno zrobiło bo żaden chłopak koło mnie nie leżał, nie przytulał mnie i nie całował mnie. Kiedy oglądam jakiś film np. ostatnio oglądałam Lol'a to się popłakałam że nie mam chłopaka i że nigdy nie przeżyje tego co ta Lola z filmu. Czy jestem jakaś inna i to dlatego nie potrafię znaleźć sobie chłopaka ? Nie mam powalającej urody, ale nawet dziewczyny które według mnie są trochę brzydsze ode mnie mają chłopaka i są szczęśliwe. Dlaczego ja taka nie mogę być ? Mam zielone oczy, długie włosy koloru ciemnego blondu.. Nie jestem gruba. Kiedyś w 2 klasie gimnazjum podszedł do mnie chłopak i powiedział mi że podobam się jego koledze ale on się wstydzi mi to powiedzieć prosto w oczy, ale on mi się nie podobał, niski był strasznie a był rok starszy ode mnie. Teraz idę do 1 technikum gdzie będzie pełno chłopaków może tam sobie kogoś znajdę ? Co o tym myślicie wgl ? Proszę, nie nabijajcie się ze mnie bo dla mnie to trudne.
Wiem że nie patrzy się na wygląd tylko na charakter ale wtedy byłam młodsza i głupia : /
I jeszcze jedno, jak ten chłopak mi powiedział że się komuś podobam to strasznego buraka szczeliłam..
Co zrobić żeby się nie zawstydzać ? Da się nad tym jakoś zapanować ?
Z góry dziękuję :*