pikselx ma rację. Ciut przesadzone porównanie, chociaż już wielokrotnie wiele osób tutaj mówiło o tym, że pocałunki są znacznie intymniejsze od seksu. Nie powinno się mówić jednak o pocałunkach mając na myśli niewielkie buziaki typu w policzek.
Często się zdarza, że babcia czy mama pocałuje w czółko czy polik pokazując jak bardzo kocha - czy wtedy ojciec i dziadek powinni się rzucać? Raczej nie. c:
Zaintrygowało mnie to, iż zdarzają się chłopcy tak odmienni od wszystkich. Większość raczej nie zwraca na to uwagi, a czasami nawet jest fanem takich, które "przelizały" [fu, jakie obrzydliwe słowo] wszystkich po kolei.
Nie popadając jednak w skrajności, jest wiele dobrych dziewczyn/kobiet, które pierwsze pocałunki mają dawno za sobą - nie ułożyło im się jednak. I co, zostaną skreślone, bo wydawało im się, że będą z tym chłopakiem/mężczyzną bardzo długo?
Dobrze jednak, że istnieją jeszcze na tym świecie ludzie, dla których bliskość to nie tylko seks i wszystkie pochodne, którzy traktują miłość jako coś bardzo ważnego, a nie drogę do łóżka[odpowiednia osoba wie, o kim mówię].
Powiem szczerze, że i dla mnie pocałunki były i są bardzo ważne. Czuje się przy nich coś zupełnie odmiennego, niż przy dowolnych innych pieszczotach.
Są wyrazem zaufania, czystej miłości bez żadnych podtekstów i podziękowania.
Taką drobną esencją uczuć. Kiedy jednak zaczyna się z nowym partnerem, którego naprawdę bardzo się kocha, pierwszy pocałunek z nim staje się tym całkowicie pierwszym - jest czymś całkowicie innym, niż poprzedni; szybko zapomina się o wszystkich, które były wcześniej. Nie ma co przeginać i szukać takiej, która się nie całowała. Lepiej znaleźć taką, która się całowała, a z Tobą pocałuje pierwszy raz. c: