Być Emo
Inne:
* Emo użala się nad swoim żywotem i lubi puszyste (zawsze czarne lub różowe) króliczki.
* Mając już wszystko, nie muszą martwić się o pieniądze, jedzenie czy dach nad głową. W życiu nie spotyka ich nic złego; żadnej bezdennej, wyniszczającej, łamiącej serce i *** mrocznej rozpaczy. Z tego też powodu paradoksalnie dążą do niej, wynajdując absurdalne preteksty do płaczu i cięcia się żyletkami.
* Ulubioną rozrywką i metodą rozładowywania napięcia jest cięcie się żyletką. A to wycinanie sobie napisów na skórze, a to podcinanie sobie żył i takie tam próby samobójcze.
* Tylko pozerzy tną się Polsilverami. Prawdziwe emo musi się chlastać Gilettem lub tępym i *** gotyckim nożem do korespondencji. Czasem równie tępym i równie *** nożem do masła, bądź też łyżką – ale to już wersja dla hardkorów.
* Emo siedzą w kątach ze złączonymi kolanami, szeroko rozstawionymi stopami, ale czubki butów muszą być skierowane do siebie (w podobny sposób też chodzą).
* Każde emo mówi, że jest "inne" niż wszyscy, jednocześnie powielając "modę" znaną wszystkim sŁłIiiitTtaśnYm 13-letnim dzieffcynkom.
Emo na tle teorii ewolucji
Przedstawiciele rasy Emo cechują się dalece posuniętą degeneracją kory mózgowej, który to defekt powoduje niekontrolowane reakcje samookaleczenia nie występujące u żadnych innych znanych organizmów. Pozwala to pozycjonować je w drabinie ewolucji poniżej gąbek, jako najprostszych przedstawicieli królestwa zwierząt (krzywa rozwojowa gatunku Emo jest najwyraźniej parabolą), u których nie występują jeszcze takie cechy jak: instynkt przetrwania, inteligencja, tożsamość płciowa (badania dowodzą, że defekt ten dotyczy jedynie przedstawicieli „męskich”, których układ chromosomów to nie XY, jak u typowych samców, ale XXy ze zdegenerowanymi chromosomami męskimi). Taki genotyp gatunku doprowadza do nielogicznych i sprzecznych z naturą zachowań jak: cięcie się, wymuszanie złego samopoczucia, sztuczna izolacja i poczucie alienacji. Faktem jednak jest, ze wciąż niewiele wiemy na temat tych niezwykłych istot. Emo nie maja poczucia humoru ale zawsze jak chcesz z nim porozmawiać to powiedzą odsuń się i tak mnie nie zrozumiesz ....
[edytuj] Cykl emo
Niezrozumiane emo na imprezie
Płaczące emo
Bycie emo to jedno wielkie kłamstwo i ciągle powtarzający się cykl. Można przedstawić go w paru punktach:
* Dziewczyny mówią, że lubią wrażliwych facetów.
* Chłopak dowiaduje się o tym, więc, żeby mieć pewność, postanawia stworzyć pozory totalnej wrażliwości. Zaczyna się ubierać jak „odmieniec” (w jego mniemaniu, oczywiście, gdyż w rzeczywistości ślepo wpisuje się w durny styl, powielany przez setki tysięcy podobnych mu na świecie nastolatków, przekonanych o swej oryginalności), żeby laska zobaczyła, jaki on jest alternatywny i że nikt go nie rozumie. Pisze grafomańskie wiersze pełne bełkotów pseudopoetyckich i wszędzie rzuca hasłami o tym, jak to go nikt nie rozumie. Wszystko po to, aby dziewczyna zauważyła, jaki to on jest przewrażliwiony, samotny, czuły i w ogóle.
* Emoboy zaczyna spotykać się z tą laską. Chodzą ze sobą i wymieniają się swoimi depresyjnymi poglądami. Jedną z ich ulubionych rozrywek jest narzekanie na wszystko, na co da się narzekać. Na co się nie da zresztą też.
* Emo staje się zbytnim cieniasem, nie ma jaj, zaczyna mieć większe huśtawki nastroju niż jego laska podczas menstruacji i okazuje się, że w ogóle kastrat z niego. Laska rzuca go, twierdząc: To nie twoja wina, to ja spieprzyłam sprawę i odjeżdża na Harley'u z jakimś wylansowanym i napakowanym testosteronem macho palantem.
* Emoboy płacze, wraca do domu i komponuje następną beznadziejnie ckliwą piosenkę. Kolejna emolaska widzi, jaki gość jest uczuciowy i historia zatacza koło.
W gruncie rzeczy, może w tym ciągłym płakaniu coś jest. Najwyraźniej ktoś uświadomił im, iż są nędzniejsi od Rubika. Nie wytrzymują zderzenia z rzeczywistością, więc jedyną sensowną drogą jest wypłakanie się nad ołtarzykiem z żyletek.
Ciekawostki
Prawdziwe emo potnie się nawet żelem
Jak się czesać
Poradniki
Zobacz poradnik: Jak robić emozdjęcia
* Kosmetyki wodoodporne zostały stworzone, żeby emo mogły płakać na koncertach.
* Prekursorem emo był Werter, bohater powieści epistolarnej Goethego Cierpienia młodego Wertera.
* Louis de Pointe du Lac z cyklu Kronik wampirzych autorstwa Anne Rice jest emo. Dowodem na to może być płakanie krwawymi łzami, a także użalanie się nad swoim nieżyciem. Wampir wyrażał też przemożną chęć pozostania łatwopalnym.
* Najsłynniejszym polskim emo był Gustaw, bohater IV części Dziadów Mickiewicza, który zachlastał się, kiedy jego cizia wybrała innego.
* Emowcy muszą mieć założonego bloga, w którym piszą o tym, jak bardzo cierpią i jak bardzo straszne jest ich życie. Konieczne są zdjęcia ze łzami i krwią. Najnowszym hitem są krwawe łzy.
* Emo nie wiedzą, że najskuteczniejszą metodą cięcia się żyletką jest głębokie cięcie wzdłuż ręki, nie zaś w poprzek w okolicy nadgarstka.
* Po zamknięciu pięciu emo w jednym pokoju jedno z nich umrze, ponieważ nie znajdzie wolnego kąta do płakania.
* Emo przeważnie noszą zegarki na rękach i nieustannie na nie zerkają, według zasady, że szczęśliwi czasu nie liczą.
* Emo nie lubią grać w pomidora, ponieważ wygrywają za każdym razem i to zaburza ich poczucie własnej beznadziejności.
* Komputer emo to taki, na którym nawet najstarsze gry się tną.
* Emo jest jak Windows Vista, ciągle się tnie.
* Do wkręcenia żarówki potrzeba trzech emo: jeden wkręca żarówkę, drugi się tnie, a trzeci pisze o tym wiersz.
Emo a utwory muzyczne
* Emo nie lubią reggae.
* Emo uwielbiają utwór Goodbye Cruel World zespołu Pink Floyd...
* ... ale nienawidzą utworu The Happiest Days Of Our Lives, także Pink Floyd.
* Emo uwielbiają utwór Your Time Is Gonna Come zespołu Led Zeppelin.
* Emo girls uwielbiają utwór Unhappy Girl zespołu The Doors.
* Emo nienawidzą utworu Beautiful Life zespołu Ace of Base.
* Emo nienawidzą utworu Don't Cry zespołu Guns N' Roses.
* Emo nienawidzą utworu Wonderful Life zespołu Black.
* Emo nienawidzą utworu Beautiful Day zespołu U2.
* Emo nienawidzą utworów No woman no cry Boba Marleya.
* Emo nienawidzą utworu Don't Worry Be Happy Bobby'ego McFerrina
* Emo nienawidzą utworu Always look on the bright side of life Monty Python'a
* Emo nienawidzą Wonderful World Louisa Armstronga.
* Przepadają jednak za piosenką Bitelsów Cry, baby, cry.
* Emo kochają "All Alone" Gorillaz...
* ...jednakże, nie znoszą "We Are Happy Landfill" tegoż zespołu.
* Emo girls nienawidzą utworów typu "Big Girls Don't Cry".
Tekst zapożyczony z nonsensopedii i wydaje mi się że nic dodać nic ująć.