Na pewna nie musisz sie bac wizytu u psychloga oni po to sa by rozmawiac i potrafia,pamietaj ze nikt Cie nie bedzie zmuszal do odpowiadania na pytania na ktore odpowiadac nie chcesz ;)
3
N
nowa97
14 lat temu
3
Chodziłam do psychologa ponieważ moja matka stwierdziła że jestem strasznie zamknięta w sobie, wogóle z nią nie rozmawiam.
Na pierwszej wizycie przyszłam z matka, na kolejne chodziłam już sama.
Psycholog wypytywała się mnie o szkole(mam spore problemy jeśli o to chodzi), o alkoholu, narkotykach, nikotynie(czy zażywam), pytała także o sytuację w domu, relacje z rówieśnikami.
Jestem dość nieśmiała więc bywało tak że moje odpowiedzi polegały na krótkich informacjach i częściej to psycholog opowiadała mi o historiach ze swojego życia, zadawała pytania.
Już po pierwszej wizycie miałam metlik w głowie, sama nie wiedziałam co dobre a co złe, a na każda kolejna sesję przychodziłam dla zabicia czasu.
Wszystko tak naprawdę zależy od psychologa, jego doświadczenia, podejścia do "pacjenta". Pamiętaj jednak że wiele także zależy od tego czy chcesz tej pomocy.
Pozdrawiam:)
3
A
andżelika16
14 lat temu
3
ja chodzę do psychologa...no pyta sie po co przyszlas,jaki masz problem...wypytuje sie o Twoje relacje z rodzicai,czy pijesz,palisz,bierzesz narkotyki..
No nie wiem jaki jets u Cb problem ale zazwyczaj o to pytają i inne tez pytania
3
E
Ewelcia2108
14 lat temu
2
@WziołemPake - niby z jakiej racji? Ja chodziłam do psychologa, który ma podpisaną umowę z moją szkołą i każdy uczeń ma prawo do darmowej pomocy psychologicznej.
2
G
Grzebciu
14 lat temu
0
Z psychologiem idziesz aby pogadać i on dzięki rozmowie postara ci się pomóc. No od tego jest.
0
J
jagusia007
13 lat temu
0
Byłam u psychologa na kilku sesjach. Wizyta u niego wygląda następująco: wchodzisz do pokoju, siadasz na przeciwko psychologa, na początku zadaje Ci podstawowe pytania lub prosi Cię o samodzielne wypełnienie formularza danych (Imię nazwisko, telefon, wiek itd). Później zaczyna się rozmowa: pyta Cię jaki masz problem, co się dzieje, co się stało takiego że aż doprowadziło Cię to do wizyty u psychologa. U mnie wyglądało to tak, że przez godzinę ja ciągle mówiłam, opowiadałam wszystko z najmniejszymi szczegółami, później psycholog zadawała mi dodatkowe pytania i mówiła jak to wygląda z jej strony, szukałyśmy wyjścia z problemu. Rozmowa z psychologiem pomaga, ale po kilku wizytach. Po pierwszej wizycie masz wrażenie że jesteś rozbita na miliony kawałków, nie możesz uporządkować myśli, czujesz jakbyś miała bałagan w głowie. Kolejne wizyty to stabilizują. Rzadko kiedy konieczność rozmowy z psychologiem kończy się na pierwszej wizycie, ponieważ na pierwszej wizycie rozmawiasz o swoim problemie dogłębnie, podchodzisz do niego niezwykle emocjonalnie, co powoduje, że często obraz Twojej psychiki widziany przez psychologa jest zniekształcony przez nadmierne emocje. Dopiero na którejś wizycie z kolei zaczynasz trzeźwo patrzeć na sytuację i wtedy często okazuje się że problem nie jest aż tak ogromny jaki się wydawał kilka tygodni wcześniej.
0
G
Grzebciu
14 lat temu
-1
każdy psycholog ma inne podejście do pacjenta. i to on tak naprawde decyduje o tym jak bedzie wygladała wizyta... ale nie bój się ;) będzie bardzo miło ;) Ja nigdy nie byłam u psychologa , ale moim marzeniem było zostać psychologiem ;) powodzenia
-1
L
lui2106
14 lat temu
-1
Chłopaki jak stają na komisji to bywają x)
-1
D
Docandi
14 lat temu
-1
Ja nie lubie chodzić do psychologów , terapeutów , psychiatrów itp... Mam już ich dosyć ! Są jacyś nie normalni . Patrzą na mnie jak na czubka z góry zakładając że jestem upośledzony , robią mi testy na downa i inteligęcje z nadzieją że będe miał wynik poniżej 70 pkt co zakfalifikuje mnie jako imbecyla , a kiedy w końu otrzymują wynik 120 pkt natychmiast zmieniają taktyke i wstawiają mi diagnoze typu ,, psychopata z ponad przeciętną inteligęcją " Przez nich mam już żułte papiery i zdrowe przesrane do końca życia ;(
-1
N
Nordwild
14 lat temu
-2
zalezy w jakiej sprawie idziesz ... ale jak i dziesz do niego w jakiejs konkretnej sprawie to opowiedasz o tym a jak jestes niezmiała to on ci zadaje jakies pytania... jesli jest fajny to bedzie na luzie ... tylko palietaj niekl;am cały czas mow prawde .. jesli na jakis temat nie chcesz rozmawiac poprostu to powiedz :)
-2
M
Marchawka
14 lat temu
-3
I portfel też nie jest tak ogromny jaki był kilka tygodni wcześniej.
-3
W
WziołemPake
14 lat temu
-5
np jak to odczuwasz i jak sie z tym czujesz, kaze ci duzo mowic :)
-5
K
kunegunda123
14 lat temu
-6
był to taki jeden pedał i jak moja best przyjaciółeczka , papużka u niego była to mówiła , że on dużo mówi ; /