Była sobie kiedyś para kochanków.Ich miłość...
L
landrynka8 pkt
970 wyświetleń
była tak wielka, że postanowili się pobrać.
Po ślubie mąż zawsze kiedy szedł spać ze swoją żoną to całował ją w policzek na dobranoc.
Po dwudziestu latach mąż przyszedł do domu kompletnie pijany.Od razu wszedł do łóżka i zasnął.
Nagle mąż zlany potem budzi się w nocy i przypomina sobie że nie pocałował żony na dobranoc.
Odwraca się do niej i całuje ją w policzek.Nagle mąż podczas pocałunku czuję gęstą brodę i krzyczy:
-co jest k***a??
W jednym momencie wyciąga z łóżka delikwenta i pyta się:
-kto ty do ch**a jesteś co??
na to delikwent:
-ja jestem św.Piotrem a ty jesteś w niebie.
na to przestraszony mąż.
-jak to ej co jest, jak mogę wrócić na ziemie??
na to św Piotr:
-mogę zesłać cię na ziemie ale pod jednym warunkiem albo pod postacią psa albo pod postacią kury.
mąż myśli sobie
-k**de jak będę psem to ciągle będę uwiązany będę dostawał ch***e żarcie i tak całe życie przynajmniej kura ma więcej wolności.
mąż mówi do św Piotra
-no cóż chcę być kurą.
Nagle mąż budzi się na farmie i widzi dookoła siebie różne zwierzęta i budynki.
Lecz coś uwiera męża w kuper.Mąż zauważa koguta , podbiega do niego i pyta się:
-ej kogut ty też tu od sw Piotra
na to kogut:
-nooo
Pyta się mąż:
ty wiesz co coś strasznie uwiera mnie w kuprze nie wiem może co takiego??
Odpowiada kogut:
-to pewnie jajko po prostu musisz sprężyć się i wtedy jajko wyleci.
mąż spiął się i wyleciało jajko i mówi:
-ale z***biste uczucie ja chcę jeszcze raz.
po chwili wyleciało drugie jajko trzecie czwarte po chwili była ich cała sterta.
Nagle mąż słyszy dziwny głos który mi:
-Zenek k***a wstawaj zas**łeś całe łóżko..XD
fajne ?
Po ślubie mąż zawsze kiedy szedł spać ze swoją żoną to całował ją w policzek na dobranoc.
Po dwudziestu latach mąż przyszedł do domu kompletnie pijany.Od razu wszedł do łóżka i zasnął.
Nagle mąż zlany potem budzi się w nocy i przypomina sobie że nie pocałował żony na dobranoc.
Odwraca się do niej i całuje ją w policzek.Nagle mąż podczas pocałunku czuję gęstą brodę i krzyczy:
-co jest k***a??
W jednym momencie wyciąga z łóżka delikwenta i pyta się:
-kto ty do ch**a jesteś co??
na to delikwent:
-ja jestem św.Piotrem a ty jesteś w niebie.
na to przestraszony mąż.
-jak to ej co jest, jak mogę wrócić na ziemie??
na to św Piotr:
-mogę zesłać cię na ziemie ale pod jednym warunkiem albo pod postacią psa albo pod postacią kury.
mąż myśli sobie
-k**de jak będę psem to ciągle będę uwiązany będę dostawał ch***e żarcie i tak całe życie przynajmniej kura ma więcej wolności.
mąż mówi do św Piotra
-no cóż chcę być kurą.
Nagle mąż budzi się na farmie i widzi dookoła siebie różne zwierzęta i budynki.
Lecz coś uwiera męża w kuper.Mąż zauważa koguta , podbiega do niego i pyta się:
-ej kogut ty też tu od sw Piotra
na to kogut:
-nooo
Pyta się mąż:
ty wiesz co coś strasznie uwiera mnie w kuprze nie wiem może co takiego??
Odpowiada kogut:
-to pewnie jajko po prostu musisz sprężyć się i wtedy jajko wyleci.
mąż spiął się i wyleciało jajko i mówi:
-ale z***biste uczucie ja chcę jeszcze raz.
po chwili wyleciało drugie jajko trzecie czwarte po chwili była ich cała sterta.
Nagle mąż słyszy dziwny głos który mi:
-Zenek k***a wstawaj zas**łeś całe łóżko..XD
fajne ?