Byłam z chłopakiem 2 miesiące... dzieliło nas...
K
karolcia34334 pkt
616 wyświetleń
70 km... przyjeżdżał co 2-3 dni. Wcześniej był w związku z dziewczyną przez 5 lat i miesiąc po zaręczynach z nim zerwała... Było mi z nim naprawdę cuuudownie, kocham go jak nigdy nikogo... Był w czwartek mówił prosto w oczy, że mnie kocha itd. a w sobotę napisał, że nigdy mnie nie kochał... że jestem egoistką... że myślę tylko o sobie... a ja bardzo się zmieniłam, robiłam wszystko co on chciał. Ale skoro widział, że mieszkamy daleko od siebie i że mnie nie kocha to po co to ciągnął...? zaufałam pierwszy raz komuś maksymalnie jak tylko się dało i się na tym przejechałam... Myślałam, że to ten jedyny, był idealny... tak bardzo go kocham... co ja mam robić? ;(