Byłam z chłopakiem 9 miesięcy. Mówił, że...
M
MAGDABRZ14149 pkt
639 wyświetleń
mnie kocha. Zachowywał się jakbym była jego całym światem. Poświęcał się. Nie były to puste słowa. Mam 17 lat, on też. Pewnego dnia powiedział,że doszło do takiego momentu,że to jest poważne i jestem jego pierwsza taką poważna dziewczyną i albo idziemy dalej,albo kończymy.Płakaliśmy razem. On nie był gotowy i powiedział że nie wie czy mnie przez to kochał.Nie daje mi odejść z jego życia,bo uważa że jestem kimś ważnym. Chce bym była jego przyjaciółką. Podobno nie chodzi tu o dziewczyne tylko o jego samego. Nie każe mi czekać ale nie obiecuje że nie wróci. Mowi że bedzie jak dawniej tylko bez gestów(całowanie itd) i moge na niego liczyć. awsze jak sie spotykamy całuje mnie w czoło i przytula.Co robić??