Byłam z pewnym chłopakiem przez 7 miesięcy,...
M
małagosia15502 pkt
481 wyświetleń
często się kłociliśmy ale zawsze jakoś udało nam się porozumieć. Ostatnio zauważyłam że moja 'przyjaciółka' często z nim piszę i spotyka się za moimi plecami. Do tego gdy on był na 18-nastce zobaczyłam go przytulającego się z inną dziewczyną, a potem z inną szedł za rączkę. Nie wiedział o tym ze go widziałam a gdy się pytałam to mówił że cały czas siedział przy stole. Powiedziałam mu że to koniec używając brzydkich słów na jego temat. On zaczął mówić mi że jestem [CENZURA], żałosna, że załuje każdej chwili spędzonej ze mną. Kilka dni wcześniej mówił mi że mnie kocha, ale woli kolegów i alkohol. Bronił się tym że zbyt często (3 razy w tygodniu) chcę się z nim spotykać. Mówił że nie chce mnie znać. Wczoraj zobaczyłam go razem z moją 'przyjaciółką' . Kilka dni wcześniej też byli razem, siedzieli. Powiedziałam jej wtedy że jest nikim . Powiedział że mam się do niego nie odzywać, nie kontaktować i zapomnieć o nim. Przyjęłam to do wiadomości więc nie pisałam. Ale co dzień przychodzi od niego chociażby jeden sms. Wczoraj np. mijałam go na ulicy w sensie szłam za nim i gdy go wyprzedzałam nie odezwałam się a on napiał mi sms "aha". zapytałam się go o co mu chodzi skoro zabronił mi się ze sobą kontaktować, kłóciliśmy się wtedy i powiedział mi że nic do mnie nie czuję i mnie nienawidzi. Dzisiaj pisał do mnie na gg że czepiam się ludzi, że się źle zachowuję i daleko z takim zachowaniem nie dojdę. Powiedziałam muu że sądze że on szuka pretekstu by ze mną popisać . On stwierdził że się mylę jak zwykle i że to jego ostatnia wiadomość do mnie. Chciałabym nie odpisywać na jego wiadomości, ale nadal coś do niego czuję i to silniejsza ode mnie.
Czy po 7 miesiącach uczucia to normalne zachowanie? Za co on mnie nienawidzi? Czemu się tak zachowuję. Jesteśmy z małej miejscowości i często się widzimy, nie piszcie żeby przestać go widywać bo jest to po prostu nie możliwe ze względu na nasze wspólne hobby. Pomóżcie mi to zrozumieć... Proszę...!
Czy po 7 miesiącach uczucia to normalne zachowanie? Za co on mnie nienawidzi? Czemu się tak zachowuję. Jesteśmy z małej miejscowości i często się widzimy, nie piszcie żeby przestać go widywać bo jest to po prostu nie możliwe ze względu na nasze wspólne hobby. Pomóżcie mi to zrozumieć... Proszę...!