Byliście kiedyś u jakiegoś znachora czy nie...
K
kolczasty4562.3k pkt
725 wyświetleń
wiem kogo w każdym bądź razie to nie normalny doktor w wszelkim tego słowa znaczeniu. Ja dziś byłem u takiego kolesia z ciekawości to taki otropeda kij wie co podobno pracował gdzies jako rehabilitant. Byłem tam w związku z moja skoliozą takie nie wielki skrzywienie kręgosłupa ale troche spanikowałem bo wyczytałem sie różnych głupot na necie noi i mnie cos skusiło i pojechałem. Koleś ten był troche nerwowy najpierw mówił że skolioza juz nie jest do lczenia dawno to powinienem leczyć, ale nie miałem tego. Potem mówi że mi to poprawi połozyłem się na jakimś koźle zaczoł mnie przyciskac pytał czy boli i wql naciskał mnie po plecach uderzał teraz mnie wszystko boli i mówi że powinienem do niego codziennie jeździć żeby sie poprawiło wizyta 25 zeta ale potem bo mojej minie mówi że wystarczy raz w tygodniu. Narazie nie zapisywałem sie dalej gdyż jak mi jeszcze bardziej zaszkodzi to co !!! jak zrobi ze mnie kaleke ?. Potem mówił takie oczywistości że jak długo stoje to mnie plecy bolą a to podono główny objaw skoliozy tak wynika z neta.. i inne takie duperele Na początku też pokazywał mamie że mam krótszą noge nie dużo a potem jak skończył to wg mnie gówno to dało ciągnoł tą noge i pokazywał mamie że już sie poprawiło. wefług mnie to jakiś naciągasz strasznie ludziom bałamuci w głowach. Na początku mówił że to nie groźne a potem że jak tak to zostawie o może mi to różne nerwy uszkodzić itd. Moja mama mu uwieżyła a ja sam czuje sie dziwnie na dodatek wydaje mi się że może zeczywiście jest lepiej. CO wy o tym myślicie może kiedyś mieliście podobny problem albo byliście u takiego kolesia ? Pozdrawiam i dzięki wszystkim za odp