33 odpowiedzi
-1
Teraz już tak nie kocą jak kiedyś.
Jak ja byłem w 1 klasie nikt nie pilnował, a teraz na przerwach nauczyciele czekają na dyżurze aż nasz nauczyciel nie przyjdzie, żeby można było bezpiecznie zostawić młodszych.Jedynie jak jakiś wcześniej do szkoły przyszedł to był łapany.
Mnie nikt nie skocił ale już nie wiele brakowało a musiałbym się bić z jednym;p
Tak to wystarczyło się postawić i sobie odpuszczali, po co mają się męczyć z jednym jak pozostaje jakieś 100 innych pierwszo klasistów którzy dadzą się skocić.
Wtedy jeszcze postawa nauczycieli była nie zbyt dobra, w mojej klasie jeden chłopak(który sam w tym roku kocił innych) był kocony co przerwę, bo nauczyciele co lekcje wysyłali go żeby się umył...
Jak ja byłem w 1 klasie nikt nie pilnował, a teraz na przerwach nauczyciele czekają na dyżurze aż nasz nauczyciel nie przyjdzie, żeby można było bezpiecznie zostawić młodszych.Jedynie jak jakiś wcześniej do szkoły przyszedł to był łapany.
Mnie nikt nie skocił ale już nie wiele brakowało a musiałbym się bić z jednym;p
Tak to wystarczyło się postawić i sobie odpuszczali, po co mają się męczyć z jednym jak pozostaje jakieś 100 innych pierwszo klasistów którzy dadzą się skocić.
Wtedy jeszcze postawa nauczycieli była nie zbyt dobra, w mojej klasie jeden chłopak(który sam w tym roku kocił innych) był kocony co przerwę, bo nauczyciele co lekcje wysyłali go żeby się umył...
-1