bylismy na imprezie z kolega no i byly 3 swietne...
P
poncjuszpilat1.3k pkt
535 wyświetleń
dziewczyny z ktorymi gadalismy pol nocy, widzalem ze sie im podobalismy, one tez byly niezle, tyle ze obaj z kolega mamy dziewczyny i gdy pozniej pytalem sie kolegi czy moze chce cos wiecej z nimi to on mowil ze by chcial ale ma dziewczynie, ja mu powiedzialem ze ona sie nie dowie, troche sie zastanawial, ale wkoncu jednak mowi ze nie, ja jednak okazji nie przepuscilem, moze nie doszlo do czegos wiecej, bo skonczylo sie na calowaniu itp. ale gdyby do czegos wiecej mialo dojsc to zrobilbym to bez wahania i dlatego zaczalem myslec ze cos jest ze mna nie tak chyba, ze inne pary nigdy sie nie zdradzaja nawet jesli nadaza sie swietna okazja, a ze mna cos jest nie tak, bo nie traktuje to jako zdrade, ale zwyczajne ludzkie odruchy, chcialbym sie przyznac do bledu ale nie umiem, bo nie traktuje tego jako cos zlego, co to moze oznaczac, ze cos mam nie tak z psychika, czy ze poprostu jestem lajdakiem?