bylismy razem rok i 2 mies, zostawil mnie po...
L
laq1.5k pkt
740 wyświetleń
takim czasie twierdzac ze mnie nie kocha, bylam dosc natarczywa bo przez cale te 8 miesiecy od kad nie bylismy razem pisalam do niego.. on raz mowil i pisal,ze kocha raz ze nie.. jak sie ze mna spotkal (chociaz o spotkanie musialam wrecz blagac)to niby obiecywal ze juz tak nie bedzie itd.. calowalismy sie , przytulalismy, a po spotkaniu pare dni , odwal sie.. itd.. i calyczas raz kocha,raz nie.na ta chwile jest ,ze mnie nie kocha, i tak naprawde nigdy nie kochal;(i mam spier dalac..
tydzien temu jeszcze sie calowalismy, mowil,ze mnie kocha, ale ze boi sie ze bedzie cierpiec, ze nie chce zebym to ja go zranila,ze woli sam sie ranic, ze gdybym z kims byla to by go to strasznie zabolalo itd itp,. a teraz mi pisze,ze mnie nie kocha,ze zaluje wszystkiego,ze nigdy nie kochal..
teraz chodze z innym,bo chcialam zobaczyc reakcje tamtego.. ale nie ma zadnej reakcji na ten temat. nic nie napisal, nie zadzwonil.; (( czyli wychodzi na to,ze mnie nie kocha? ;((((
z tym nowym jestem juz od 3 dni.
myslicie ,ze jeszcze mojemu bylemu zacznie zalezec?
ukrywa teraz swoja zlosc, czy jej po prostu nie ma?
co o tym myslicie?
tydzien temu jeszcze sie calowalismy, mowil,ze mnie kocha, ale ze boi sie ze bedzie cierpiec, ze nie chce zebym to ja go zranila,ze woli sam sie ranic, ze gdybym z kims byla to by go to strasznie zabolalo itd itp,. a teraz mi pisze,ze mnie nie kocha,ze zaluje wszystkiego,ze nigdy nie kochal..
teraz chodze z innym,bo chcialam zobaczyc reakcje tamtego.. ale nie ma zadnej reakcji na ten temat. nic nie napisal, nie zadzwonil.; (( czyli wychodzi na to,ze mnie nie kocha? ;((((
z tym nowym jestem juz od 3 dni.
myslicie ,ze jeszcze mojemu bylemu zacznie zalezec?
ukrywa teraz swoja zlosc, czy jej po prostu nie ma?
co o tym myslicie?