Oooo, ja mam dokładnie taką samą sytuację ;)
Mój kuzyn przyjeżdżał do nas na wakacje odkąd pamiętam <choć ma do pokonania ponad 700 km> Przez cały rok ze sobą korespondowaliśmy, kiedy przyjechał w tym roku poszliśmy na imprezę <zostaliśmy razem do końca> Powiedział /mi wtedy wszystko co o mnie sądzi, że jestem fantastyczna, poprzytulaliśmy się, całowaliśmy, opierałam się nie nie chciałam tego, bo wiem, że jesteśmy spokrewnieni <tak samo jak u Ciebie, nasi dziadkowie byli rodzeństwem>, a on dalej całował <z języczkiem też> ...i tak trwało to przez cały jego pobyt...
On jest fantastycznym chłopakiem, <wykształconym, przystojnym, miłym, tolerancyjnym, bez nałogów> naprawdę go lubię... tyle, że jest moim kuzynem... <ja też mu się podobam, mówił, że nie spotkał jeszcze takiej jak ja i, że chciałby zamieszkać bliżej mnie i na wsi <on mieszka w wielkim mieście> ale on nadal jest moim kuzynem, i nie uśmiecha nie się związek z nim, jest fantastyczny ale wiem, że to jest nie w porządku i chciałabym, aby był szczęśliwy z kimś innym!
Wiem, że Cie zanudziłam tym opowiadaniem, ale to jest odpowiedź na Twoje pytanie! ;)
Pozdrawiam i życzę szczęścia :D