Myślę, że on nie przejmuję się tym, że ma antyfanów, a przynajmniej JUŻ nie. To jest show-biznes. Nie ma gwiazdy, która by nie zetknęła się z krytyką. Są gorsze i lepsze momenty w karierze... Mam na myśli, że np. moja koleżanka, która kiedyś za nim po prostu szalała, teraz go po prostu nie lubi, bo jest teraz taka jakby moda na nie lubienie go. A jeszcze w kwestii tego lubić, nie lubić... To nie chodzi o to, że ktoś mówi, że go nie lubi jako osoby, bo faktycznie go nie zna, ale tu chodzi o jego wizerunek, o to co robi... Niektóre osoby faktycznie przesadzają z tą krytyką, Bieber to też tylko człowiek, chciał zrobić karierę, jest jaki jest, a to, że on nie podoba się wielu osobom, to już nie jego wina, dążył do swoich marzeń, prawda? Ludzie jak popisują się tymi obraźliwymi zdaniami na jego temat to świadczy tylko o tym, że nie powinni nikogo oceniać, bo są niedojrzali i mają sami ze sobą jakiś problem. Ja podchodzę do tego raczej neutralnie, jest sobie Justin Bieber, niech sobie będzie, nic to niego nie mam, ale nie lubię muzyki jaką wykonuję i raczej jego wygląd też mi nie pasuje, ale powstrzymuję się od krytyki, bo po co? To tyle na ten temat.