Chciałabym jakoś zapoznać się z pewnym...
M
majgash509 pkt
637 wyświetleń
chłopakiem, ale boję się, że on ma mnie za kretynkę. Uczę się w liceum, a w innej klasie uczy się właśnie ten chłopak. Jest rok młodszy i nie znam go zbyt dobrze. Początkowo tylko wspominałam o nim jak z koleżankami rozmawiałyśmy o przystojniakach z naszej szkoły. Później dowiadywało się o tym coraz więcej osób. A ja nie mogłam oderwać od niego wzroku jak przechodził obok (no chyba, że kilka razy jak bałam się, że zauważy). Mam na jego punkcie kompletną obsesję. Tak jak prawdziwe Beliberki na punkcie Biebera. Chociaż moje koleżanki uważają, że jest strasznie brzydki, to dla mnie jest po prostu na pierwszym miejscu. Raz za namową koleżanki zaczepiłam go na facebooku, ale nie odpowiedział na to. Nie dziwię się, bo też uważam, że te zaczepki są chore. Po prostu odbiło mi wtedy :/ Innym razem pisałam po pijaku z jego kumplem (który jest też moim kolegą) i pisałam, jaki to tamten jest cudowny itd. Ten kolega radził mi, żebym do niego zagadała, bo super chłopak i że on nie może za bardzo nic zrobić. Jak mamy razem okienko to dziewczyny czasami narobią mi takiego przypału, że muszę wyjść.. Wydaje mi się, że wie, że na niego tak lecę. Często spotykamy się wzrokiem, ale ja momentalnie się odwracam, tak mi strasznie głupio. Jednak cicho liczę na to, że jest jednym z tych którzy nie domyślają się takich rzeczy.. Ale gdyby wiedział, to ciekawe czy ma mnie za kompletną kretynkę która ma fioła na jego punkcie, czy po prostu też mu trochę głupio. Dziś np jak poszłam z 2 kolegami z ogłoszeniem po klasach i poszliśmy do nich na wf to ich wfista kazał im zebrać się koło nas i posłuchać, a on na chwilę podszedł i zaraz poszedł. Nie wiem czy to dlatego, że był strasznie mokry i nie chciał się tak pokazać, czy po prostu przede mną ucieka.. Było jeszcze kilka identycznych sytuacji i z jednej strony myślę, że chce do mnie zagadać, albo coś, a z drugiej, że chce się mnie pozbyć i ucieka. Ostatnio nawet staram się go unikać, żeby nie pomyślał że za nim chodzę. Raczej nie chodzi o to że jestem jakaś brzydka (bo nie jestem - nie żebym była zakochana w sobie, czy coś w tym stylu). Często różni faceci zagadują do mnie, proponują jakieś spotkania, nawet bliscy kumple często mnie komplementują i na imprezach dużo dziewczyn z mojej szkoły zagaduje i okazuje się, że mnie znają, oglądają moje zdjęcia często itd. (Wiem że to trochę głupio zabrzmiało z mojej strony, ale tak po prostu jest.. ) No i co ja mam zrobić? Serio zwariuję.. Pewnie ma mnie za idiotkę i nie chcę, żeby miał mnie za jeszcze większą :/ POMOCYYY