Chciałabym się was poradzić użytkownicy......
S
smilingly518 pkt
1k wyświetleń
zacznę od tego, że po 7 miesiącach w nowej szkole zaczęłam spotykać się z chłopakiem z mojej klasy. Czułam, że jest inny, dojrzalszy od reszty, ale okazało się zupełnie odwrotnie. Pierwszy raz pocałowaliśmy się w połowie marca, a on pod koniec tego samego miesiąca zupełnie zmienił zdanie co do naszego widywania się. Stwierdził, że musi to przemyśleć, tak z dnia na dzień, że nie jest pewny swoich uczuć co do mnie. Uszanowałam to i powiedziałam, że jak będzie lepiej- niech się do mnie odezwie, niestety bezskutecznie.. Pierwszy raz poczułam takie uczucie w tak krótkim czasie do jakiegokolwiek chłopaka, dlatego tak mnie to od środka boli. Za to od kilku dni spędzam czas z przyjacielem, którego znam już 7 lat. Zawsze mi pomógł i tym razem wysłuchał. Stara się być blisko mnie i myślę, że zbyt blisko... Od kilku dni jakby chciał się do mnie zbliżyć, mam takie odczucie. Mam mętlik w głowie. Z jednej strony naprawdę czuję jakąś więź do chłopaka, z którym się spotykała, a z drugiej dobrze się czuję w towarzystwie przyjaciela, lepiej niż kiedykolwiek i jednocześnie boli mnie fakt, że przyjaciel jest przy mnie, kiedy on nie daje znaku życia, często też mnie to cieszy. Nie wiem co robić. Dodam, że ten chłopak nie chce ze mną jak na dzień dzisiejszy rozmawiać, dlatego więc czekam na jego krok. Chciałabym być blisko niego, ale obecność najlepszego kolegi wywołuje dylemat w mojej głowie...Proszę o pomoc. Z góry dziekuję