Chciałam was o coś spytać, bo nie mam się...
T
taszalona152.3k pkt
787 wyświetleń
kogo doradzić. Jestem teraz w bardzo ciężkiej sytuacji. Zaczęło się od tego że mój chłopak od kilku dni się do mnie nie odzywał tylko napisał raz że nie może gadać ani pisać, to wtedy mu napisałam że jak bedzie miał chwile wolną to żeby napisał co się stało bo się martwie. To dzisiaj w nocy napisał dziwną wiadomość w której nie wiedziałam o co chodzi, a potem jak go wypytywałam to napisał, że ktoś do niego napisał, że ja go zdradziłam i że to ten chłopak sam się wygadał a ja go nigdy z nikim nie zdradziłam i próbuje mu to udowodnić a on mówi że mam mu dac spokój do poniedziałku. w poniedziałek popiszemy i zobaczymy wtedy co dalej, a jak poprosiłam o tamten numer żeby podał co z niego ktoś napisał to za nic go nie poda.A ciężko jest mi tak bezczynnie siedzieć i patrzeć jak ktoś niszczy mój związek. Z tym chłopakiem już 2 lata jestem i bardzo teraz cierpie przez to wszystko. Co myślicie o tym wszystkim? Co byście zrobili na moim miejscu?? Z góry bardzo dziękuję za pomoc.