Chciałbym odzsykać swoją dziewczynę. No...
D
dedek1224 pkt
626 wyświetleń
więc tak znamy się już drugi rok, na początku od pierwszego poznania, i ja i ona byliśmy sobą zachwyceni, w trzeci dzień znajomości, szliśmy już za rękę i dawaliśmy sobie " całusy " . Niestety jak to bywa plotka niszczy wszystko. Później dwa miesiące cisza, później znów zaczęliśmy intensywnie pisać itd, spotykać się, byłem na jej występach itd. Był też inny chłopak z którym się " spotykała " chodź mówiła że to tylko przyjaciel, i widocznie tak było bo nawet nie dawała mu się przytulać, ale pomińmy to, ponieważ za późno to zrozumiałem. Spotkaliśmy się już po raz któryś, i zacząłem ją wszędzie całować, jej to nie przeszkadzało, uśmiechała się, jednak w pewnym momencie wyszła jej mama i powiedziała żebyśmy lepiej poszli do domu, ponieważ sąsiedzi patrzą. Poszliśmy i się całowaliśmy wszystko było znakomicie, całowaliśmy się przez godzinę, dwie, może dwie i pół. Tydzień później spotkaliśmy się i próbowałą to wszystko skończyć tylko nie wiedziała jak, dopiero przez sms'a dowiedziałem się dlaczego była taka szorstka dla mnie, lecz zakończyliśmy wszystko, to było dwa lata temu, a ja nadal czuję to co czułem wtedy. Nie potrafię odwieść się od tego uczucia. Potem ona wyjechała na kolonię letnią nad morze, po jakichś 3 dniach zadzwoniłem , powiedziałem chodź pijany ale jednak , że ją kocham i tęsknie, ona mi odpowiedziała że też tęskni. Jednak przed wyjazdem poznała chłopaka na basenie, i myślałem i nadal myślę że nadal przez to zakończyła to wszystko. Niestety, po przyjeździe próbowałem się z nią spotkać, umówiliśmy się, jednak wyskoczyły mi inne plany, pojechałem z kolegami na dyskotekę oddaloną o 70 km, lecz pisalem z nią cały czas, wykręcałem się że mnie boli głowa itd... Później niestety ona wyjechała do babci, i pisaliśmy tylko. Gdy wróciła zapytałem wprost czy coś między nami będzie, ona odparła, dosłownie tak " Nie zależy mi na tobie, to znaczy zależy,aaaa już sama nie wiem " a gdy zapytałem przez sms na spokojnie, odparłą " sama nie wiem " . Nagle jej przyjaciółka powiedziała że chce się ze mną spotkać, zgodziłem się gadaliśmy dobrą godzinę, powiedziałą mi jak ona traktuje chłopaków, że zobaczyła że jest śliczna i robi z nimi co chce, wkurzyłem się, taki po prostu jestem, wystarfczy impuls. Napisałem że jest dla mnie dosłownie niczym itd. Odpisała mi że jest jej przykro ponieważ byłem osobą na której jej naprawdę zależało (w przeszłości, teraźniejszośći? Nie wiem)I tak było do września, później spotykałą się z takim chłopakiem - z resztą z mojej klasy!. Potem znowu jeszcze z innym, ale wciąż mi na niej zależało i wciąż pisaliśmy. Zima - byłem ze znajomymi i ona też tam była, lecz ze swoją paczką! Koleżanka siadła mi na kolanach, i można było zobaczyć że jest zdenerwowana. Potem jej przyjaciółka mi napisała że ona poczuła ZAZDROŚĆ, i tak się złożyło że zacząłem z nią znowu kręcić, jak to bywa kłótnie itd. Potem pojechała się spotkać z jakimś chłopakiem do miejscowej Galerii, wszystko okej, ale dała mi do zrozumienia że chcę żebym był zazdrosny, i ciach wpadłem w pułapkę, wysłała mi zdjęcia z nim (Normalne jak stali koło siebie) nie wytrzymałem i zakończyłem rozmowę, nie pisałem ponad tydzień. Potem napisałem, i odparała dlaczego tak długo nie pisałem a ja na to że dobrze wie. Następnie spotykaliśmy się itd, chciała żebym ją całował itd, ale na spotkania nadal brakowało czasu - tu mecz, tu jakaś impreza itd. Nagle napisała mi że raczej między nami nic nie będzie, zdenerwowałem się ponieważ naprawdę mi na niej zależało i zależy, już dokładnie nie pamiętam, ale napisałem jej coś obraźliwego. Ok, 3 dni później kupiłem tuzin róż, i toffifie, i jej to zaniosłem, zarumieniła się, uśmiechnęła, i pogadaliśmy trochę. Później zaczęła chodzić na imprezy, domówki itd, nie podobało mi się to , więc jej to pisałem... Była z chłopakiem, równy miesiąc( to był jej pierwszy chłopak, a ja byłem pierwszym chłopakiem który się z nią całował!). Byłem nad morzem, tymczasowo zapomniałem - wiadomo. Później znów uczucie się odezwało, pojechała na kolonię za granicę. Wiem że całowałą się nie z jednym chłopakiem tam, nie potrafiem zrozumieć jej zachowania, przecież wie oddawna co do niej czuje. Napisałem jej że jest dla mnie zwykłą dziwką i żeby zapomniałą że kiedy kolwiek było coś między nami. Teraz chciałbym to odkręcić lecz nie wiem jak, nie odpisuje mi, nawet wyrzuciła mnie ze znajomych z FaceBook'a . Nie wiem kompletnie co robić, nie raz próbowałem odpuścić ale nie potrafię.