Chciałbym was prosić o rade albo wytłumaczenie...
M
mati18120 pkt
528 wyświetleń
a więc:
Jestem z dziewczyną parę dni a więc na początku powinno być najlepiej tak ?? Jesteśmy w klasie maturalnej i ogólnie nie mamy zbytnio ,,czasu'' ,,'' jej słowa ponieważ ja zazwyczaj wychodzę wcześniej idę do domu ona później idzie na miasto siedzi w parku i nie powie żebym przyszedł wczoraj nic nie robiła cały dzień a wyjść nie chce... Zresztą niby jej zależy ale w moim odczuciu nie !! Jeśli by coś czuła to by wykazywała odrobinę zainteresowania prawda?? na 30 minut by nie wyszła ??, piszemy coraz mniej ;(, wczoraj np humor mi popsuła więc poszedłem do znajomych od razu się poprawił i znowu zacząłem z nią pisać (mało i o niczym ;/ ) i się popsuł :(, kiedy się widzimy ( praktycznie tylko w weekendy) to jest taka nie dostępna :(... Boże coraz częściej się zastanawiam po co ja z nią jestem... Nie chce jej ranić tym bardziej że to przyjaciółka najlepszego przyjaciela ;/... Jak na pożegnanie to nawet czasami mi buziaka nie da ;(, i siedze na lekcjach zamyślony i sie zamartwiam ... W szkole np mi nie napisze sms-a dopiero po południo jak się jej zachce ;/, ja jej pisze kochanie , kotku itp ona nic na dobranoc slodkich snow :** ona nic czy to normalne ??? Myśli o kimś innym ?? Może mną się bawi?? wczoraj się umówiliśmy pod jej szkoła o 13;30 (dzwonek byl 13:25) stałem jak kretyn a ona mi pisze że w parq wrrrrrrr
PROSZĘ POMÓŻCIE CZY TO MA SENS?? POCZEKAĆ ?? DAĆ JEJ CZAS ?? MOŻE KTOS MIAŁ PODOBNIE?
Z GÓRY DZIĘKI DAJE PLUSA ;]
Jestem z dziewczyną parę dni a więc na początku powinno być najlepiej tak ?? Jesteśmy w klasie maturalnej i ogólnie nie mamy zbytnio ,,czasu'' ,,'' jej słowa ponieważ ja zazwyczaj wychodzę wcześniej idę do domu ona później idzie na miasto siedzi w parku i nie powie żebym przyszedł wczoraj nic nie robiła cały dzień a wyjść nie chce... Zresztą niby jej zależy ale w moim odczuciu nie !! Jeśli by coś czuła to by wykazywała odrobinę zainteresowania prawda?? na 30 minut by nie wyszła ??, piszemy coraz mniej ;(, wczoraj np humor mi popsuła więc poszedłem do znajomych od razu się poprawił i znowu zacząłem z nią pisać (mało i o niczym ;/ ) i się popsuł :(, kiedy się widzimy ( praktycznie tylko w weekendy) to jest taka nie dostępna :(... Boże coraz częściej się zastanawiam po co ja z nią jestem... Nie chce jej ranić tym bardziej że to przyjaciółka najlepszego przyjaciela ;/... Jak na pożegnanie to nawet czasami mi buziaka nie da ;(, i siedze na lekcjach zamyślony i sie zamartwiam ... W szkole np mi nie napisze sms-a dopiero po południo jak się jej zachce ;/, ja jej pisze kochanie , kotku itp ona nic na dobranoc slodkich snow :** ona nic czy to normalne ??? Myśli o kimś innym ?? Może mną się bawi?? wczoraj się umówiliśmy pod jej szkoła o 13;30 (dzwonek byl 13:25) stałem jak kretyn a ona mi pisze że w parq wrrrrrrr
PROSZĘ POMÓŻCIE CZY TO MA SENS?? POCZEKAĆ ?? DAĆ JEJ CZAS ?? MOŻE KTOS MIAŁ PODOBNIE?
Z GÓRY DZIĘKI DAJE PLUSA ;]