Chłopacy, mam nadzieje że wy mi pomożecie....
I
Iza17289 pkt
663 wyświetlenia
Pisze do mnie kolega, spotykam go w szkole, dużo rozmawiamy i piszemy ze sobą codziennie. Raz gdy pisaliśmy o miłości, pisał że chciałby mieć dziewczynę, wcześniej sprawił mi drobny komplement i pocieszał trochę, pisał też że bez niej nie da sobie rady w życiu. Innym razem pisał też, że jego jest ciężko przekonać do siebie, że chciałby być także wolny żeby mógł się uśmiechać do innych, ale chciałby meć dziewczyne. Jest oziębły i nie odczuwa skruchy. Najgorsze jest to że ja sie w nim zakochuje, czuje to, ale nie wiem co on czuje do mnie. Ostatnio nawet wyznał pewną tajemnicę, o której wiem tylko ja. Proszę o pomoc, nie wiem kim dla niego jestem i co mam o tym wszystkim myśleć.